Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Marka Radia Kraków po raz kolejny dla Muzeum Narodowego w Krakowie

Nagrodziliśmy ekspozycję zat. "Maria Mater Misericordiae" - jedyną oficjalną wystawę ŚDM.

Marka Radia Kraków po raz kolejny dla Muzeum Narodowego w Krakowie
Gdzie powędruje czerwcowa Marka Radia Kraków? Fot. Marek Lasyk

Niespodzianki nie było. Ekspozycja zat. "Maria Mater Misericordiae" - bez wątpienia była faworytką wśród naszych nominacji. Ekspozycja w Głównym Gmachu Muzeum Narodowego w Krakowie gromadzi dzieła Rubensa, Memlinga, Donatella, Giotta lub Dürera, a także prace mniej znanych, wybitnych artystów włoskich, francuskich, niderlandzkich i niemieckich tworzących od XIV do XVIII. - Prawdziwe wydarzenie sezonu - zgodnie podkreślali jurorzy marki RK.

Maria Mater Misericordiae - otwarcie wystawy w Krakowie
%gallery_54652%
"Tannhäuser" Wagnera w Operze Krakowskiej

W krakowskim Bunkrze Sztuki aż dwie wystawy: "Tekst i jego wykonanie" to ekspozycja, która bada fenomen powstawania prawa. Pokazuje także jak hermetyczne teksty prawnicze odczytują współczesni artyści. - Artyści wnoszą do tych interpretacji niezwykłą, czasem rewolucyjną perspektywę - mówi kuratorka wystawy i praktykująca prawniczka Agnieszka Kilian.

Druga wystawa w Bunkrze to „Aurélien Froment / Krzysztof Pijarski. Moiré” - prezentacja prac dwóch współczesnych artystów, oparta na zjawisku przenikania i nakładania się na siebie ich indywidualnych zainteresowań, metod i modeli pracy. Obaj twórcy, Polak i Francuz, fascynują się biografiami. Obaj precyzyjnie konstruują własne narracje, używając mediów, takich jak instalacja, fotografia czy wideo. Wśród postaci, których zinterpretowania podjął się Froment są m.in. Paolo Soleri (wizjoner i propagator teorii arkologii − projektowania architektonicznego, które doskonali miejskie warunki poprzez minimalizację degradacji środowiska) oraz Friedrich Fröbel (niemiecki pedagog, teoretyk i czołowy twórca wychowania przedszkolnego w duchu orientacji humanistycznej). Natomiast Pijarski zmierzył się  między innymi z postacią Wita Stwsza oraz z biografią Jerzego Lewczyńskiego − fotografa i teoretyka atzw. archeologii fotografii".

Zdesperowany książę Wincencjo porzuca księstwo w stanie prawnego rozkładu, oddając rządy namiestnikowi, aby ten przywrócił w nim ład. Jednak namiestnik pod pozorem czynienia bezwzględnych porządków próbuje bezwzględnie korzystać z powierzonej mu władzy. „Głowa za wianek i wianek za głowę…” – to miara dająca wyobrażenie, jak źle się dzieje w naprawianym państwie, w którym trzeba stracić cnotę albo życie. Innej możliwości nie ma... Mikołaj Grabowski brawurowo uwspółcześnia "Miarkę za miarkę" Szekspira w Teatrze Ludowym, nieco jednak przesadzając z "przepisywaniem" tekstu na bardzo aktualny, polityczny kabaret. Zabawa jest przednia, salwy śmiechu eksplodują, reżyser pewną ręką przeprowadza nas przez zawiłości intrygi. Niby wszystko gra, wieczór mija szybko. Tylko Szekspira trochę żal.

%gallery_54218%
"Solaris" w Teatrze im. Słowackiego

Na scenie Opery Krakowskiej historyczna premiera opery „Tannhäuser” Ryszarda Wagnera. Krakowski teatr zmierzył się z dziełem tego kompozytora po raz pierwszy. Spektakl wyreżyserował Laco Adamik, kierownictwo muzyczne objął Tomasz Tokarczyk. Wbrew różnym obawom i wątpliwościom zespół Opery okazał się gotów na podjęcie wyzwania. Najmocniejszy atut tej inscenizacji to zespół solistów - przygotowany do trudów wagnerowskiej partytury. Tytulowa kreacja Tomasza Kuka na zawsze przechodzi do historii Opery, choć mnie przede wszystkim uwiodły panie, uosabiające różne pragnienia głównego bohatera - eneregtyczna, dominująca, doskonała wokalnie Wenus Ewy Vesin i subtelna, wspaniale zniuansowana Elżbieta Wioletty Chodowicz. Świetnie, soczyście zabrzmiał także chór Opery, sporo wątpliwości wzbudziła natomiast inscenizacja - pełna naiwności i niekonsekwencji, pozbawiona urody jako sceniczne widowisko.  

%gallery_54631%

W Teatrze im. Słowackiego premiera "Solaris" - ostatnia 112. premiera podczas kadencji dyrektora Krzysztofa Orzechowskiego. Kultowa powieść Stanisława Lema, zaliczana do klasyki światowej literatury science-fiction, w niezwykły sposób łączy problematykę istnienia pozaziemskich cywilizacji z pełnym emocji wątkiem miłosnym. Scenicznej realizacji tej opowieści podjęła się grupa cenionych twórców pod wodzą Wojciecha Kościelniaka. Zdaniem reżysera, Lem mówi nam  przede wszystkim o trudnościach w nawiązywaniu kontaktów międzyludzkich. Szkoda, że w spektaklu Kościelniak komunikuje te prawdy w sposób dość chaotyczny, aktorsko nierówny, czasem nieprawdopodobny. Dobre wrażenie robi atmosfera zapomnianej stacji kosmicznej sprzed pół wieku, pustej przestrzeni dryfującej poza czasem, poza realnością.

Justyna Nowicka


Nasze nominacje:

- "Maria Mater Misericordiae" - w Muzeum Narodowym w Krakowie
-  „Aurélien Froment / Krzysztof Pijarski. Moiré”,  "Tekst i jego wykonanie" w  Bunkrze Sztuki -
- "Miarka za miarkę" w Teatrze Ludowym
- "Tannhauser" w Operze Krakowskiej
- "Solaris" w Teatrze im. Słowackiego

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"