Wtorek, 27 paź -1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Wybieramy Markę Radia Kraków

W magazynie Koło Kultury wybieramy najciekawsze wydarzenie kulturalne lutego.

Maurycy Gottlieb
%gallery_38160%

Przedstawiamy nasze nominacje i zapraszamy do słuchania audycji - we wtorek 3 marca po godz.21.00.

Wielkim rozczarowaniem okazała się „Piękna Helena” w Operze Krakowskiej.

Problemem inscenizacji okazało się libretto – praprzyczyna i praźródło wszystkich trosk tego spektaklu. Nową, współczesną wersję skandalizującego (w połowie XIX wieku) tekstu pióra m.i Halevy’ego napisał Krzysztof Czeczot, aktor i reżyser. Eufemizmem byłoby stwierdzić, że powstał tekst mało zabawny, choć faktem jest, że przez ponad dwie godziny na widowni nikt się prawie nie śmiał. Otrzymaliśmy scenariusz z marnego, politycznego kabaretu, wysilony i wbrew pozorom pozostający w nikłym kontakcie z rzeczywistością. Choć librecista dwoi się i troi, by sytuacja na scenie przypomniała świat z pierwszych stron gazet – są więc kompromitujące nagrania, podejrzane zdjęcia, afera z drogim zegarkiem jednego z posłów, szantaż i perwersyjne zabawy na suto zakrapianych bankietach. Niestety gdzieś ulotnił się operetkowy wdzięk i subtelna aluzja – pozostały grube dowcipasy i toporne żarty, nie bez trudności produkowane przez artystów w przydługich dramatycznych dialogach.

Intryga jest zawikłana, a reżyseria, nie zawsze precyzyjna, nie pomaga w wybrzmieniu zawikłanych kalamburów. Na tym przygnębiającym tle jak promyczek słońca jawi się balet w zachwycającej choreografii musicalowego specjalisty Jarosława Stańka. Cóż, że chór i protagoniści poradzili sobie ze śpiewem - kiepski kabaret zdominował artystyczny wyraz spektaklu, kładąc się cieniem na całe przedsięwzięcie.


Mieszane uczucia wywołał także „Gyubal Wahazar” w Starym Teatrze. Witkacy nie należy do łatwych autorów, a Paweł Świątek, reżyser świetnego „Pawia królowej” sięgnął po jeden z najbardziej zakręconych tekstów Witkiewicza. „Gyubal…” to opowieść o dzikim dyktatorze, który najpierw poddaje ludzkość podejrzanym eksperymentom biomedycznym, lub jak sam mówi „biometafizycznym”, a potem sam składa się w ofierze, ofiarując swemu samozwańczemu następcy własne gruczoły.

Wahazarowska utopia nie jest zresztą do końca czytelna, mamy tu też do czynienia na przykład z eksperymentami o genderowym charakterze – kobiety kobiece tzw. demoniczne zostają przeobrażone w mechaniczne matki, a natomiast te, u których wykryto przewagę „kobietona” zostają przy pomocy szczepionki zmienione w mężczyzn. Podobnych, fantastycznych witkacowskich dziwactw jest w tekście co niemiara.

Opowieść o dyktatorze i jego uzurpatorze, ojcu Unguentym, toczy się w scenerii futurystycznej świątyni, dość zresztą przaśnej i mało demonicznej. Witkacowski słowotok leje się strumieniami, niestety zbyt często meandrując i zatrzymując akcję. Zabawne są gagi, ale już cała historia, mocno przegadana, męczy i nudzi. Niestety witkacowskiego żywiołu nie udało się opanować i poskromić. Zresztą, w odniesieniach do popkultury, w operowaniu filmowym skrótem, Paweł Świątek trochę za bardzo zainspirował się wyobraźnią teatralną Jana Klaty. Kłopotliwa to zbieżność.

Wydarzeniem lutego był z pewnością festiwal teatralny Materia Prima. Zainicjowany w Krakowie przez Teatr Groteska, pokazuje szerokie spektrum tzw. teatru formy: od nowego cyrku po teatr cieni. Gratulując Adolfowi Weltschkowi pomysłu i determinacji w zdobywaniu środków na festiwal, miałoby się jednocześnie ochotę zapytać o kryteria doboru przedstawień. Nie czuję się ekspertem w dziedzinie nowego cyrku, ale mam wrażenie, że na przykład w przestrzeni współczesnego tańca zdarzają się na świecie bardziej intrygujące zjawiska, niż pokazywane na festiwalu. Każdy festiwal mający charakter przeglądu jest oczywiście autorską kreacją, vide Boska Komedia. Mam jednak wrażenie, że (na przyszłość) nie zaszkodziłyby bardziej czytelne wskazanie priorytetów.      

Balet Dworski Cracovia Danza zaprosił do Teatru Ludowego na premierę spektaklu "Dawno temu w Wenecji". Niestrudzona Romana Agnel, dyrektorka i choreografka baletu, przybliża zapomniany świat dawnych cheorografii. Zaskakujące, jak bywają majestatyczne albo żywiołowe, jak odmienne od tego, co dziś uważamy za eleganckie czy dostojne. Tym razem Cracovia Danza współpracowała z artystami Atelier Teatralnego Studio Dono, specjalizującymi się w komedii dell'arte. Na scenie spotykają się dwa odrębne światy, kiedyś bardzo bliskie, dziś odległe, zdecydowanie inne od współczesnej wrażliwości.

Sztuki wizualne reprezentuje wśród nominacji wystawa Maurycego Gottlieba w krakowskim Muzuem Narodowym. Przedwcześnie zmarły artysta z jednej strony zanurzony jest w twórczości swego mistrza Jana Matejki, z drugiej strony zaskakuje zapatrzeniem w samego siebie, niezliczonymi, pięknymi autoportretami, znaczącymi jego twórczość.

Luty to także nowe wystawy w Muzeum Mocak. Kolejny pokaz prac Mikołaja Smoczyńskiego z kolakcji Mocaku raczej nie zaskakuje, nie przynosi także odkryć kolejna wystawa "Nikiforów" - ze stale obecnym w Mocaku Dwurnikiem, czy jego mistrzem, jakby to paradoksalnie nie zabrzmiało - Nikiforem Krynickim. Warto zwrócić natomiast uwagę na filmy pochodzącego z Izraela Omera Fasta, które w paradokumentalnej formie mieszają fikcję z rzeczywistością, wskazując na to, co gorzkie, ale i autentyczne w ludzkiej egzystencji.

jn     

Nasze nominacje:


- "Piękna Helena" Opera Krakowska

- "Gyubal Wahazar" - Stary Teatr

- Festiwal "Materia Prima" - Groteska

- "Dawno temu w Wenecji" - Balet Dworski Cracovia Ganza

- Maurycy Gottlieb - Kamienica Szołayskich MNK

- Mocak - nowe wystawy

3. Międzynarodowy Festiwal Teatru Formy Materia Prima
%gallery_38468%

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"