Wtorek, 27 paź -1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

"Wsłuchać się w Conrada". Recenzja słuchowiska "Serce ciemności"

Słuchowisko „Serce ciemności”, przygotowane przez Radio Kraków we współpracy z Krakowskim Biurem Festiwalowym, jest zwieńczeniem Roku Conrada (3 grudnia przypadała 160. rocznica urodzin pisarza) i jednocześnie ukoronowaniem 90. rocznicy istnienia krakowskiej rozgłośni. Recenzuje Łukasz Gazur.

Premiera "Serca ciemności" Josepha Conrada w RK

Dwóch wybitnych aktorów – Jan Nowicki i Jerzy Trela – pod reżyserskim okiem Małgorzaty Warsickiej i z muzyką Karola Nepelskiego buduje dźwiękowy świat z pogranicza rzeczywistości. Jest zderzeniem faktów, które są życiowym doświadczeniem pisarza, z opowieścią o świecie obcym, innym, nie do końca przez Europejczyków rozpoznanym. Ale po kolei.

Wybitny pisarz współczesny, Jacek Dukaj spolszczył – jak ujmuje to Wydawnictwo Literackie - „Heart of Darkness”. Przetłumaczył książkę na nowo, by stała się czytelniejsza dla dzisiejszego odbiorcy. Dzięki niemu jeszcze dobitniej widać, jak wrażliwym obserwatorem był Joseph Conrad. Jego książka jest studium skutków kolonizacji, przejmującą diagnozą dotyczącą zderzenia światów.

Z kolei Małgorzata Warsicka, jedna z najciekawszych reżyserek młodego pokolenia, ma wyczucie słowa i jego dźwięku w teatrze. Lubi budować rzeczywistości sceniczne w oparciu o muzyczność tekstu, eksperymentować w warstwie audio, by sprawdzić, jak to odbija się w wizualnej stronie spektaklu. Nic więc dziwnego, że w słuchowisku odnalazła się znakomicie. A w duecie z Karolem Nepelskim stworzyli zupełnie nowy świat. Słuchowisko oddaje rytm tekstu Josepha Conrada i jego poetykę. Muzyka, przygotowana przez Karola Nepelskiego, jest opowieścią o innym świecie. Stąd zastosowanie instrumentów pochodzących z Afryki, podkreślających scenerię opowieści. Ale jednocześnie nie jest to etno-odtworzenie muzyki regionu świata. Nazwałbym to raczej współczesną i intrygującą interpretacją motywów. Ale jest też (a może nawet przede wszystkim) partyturą wspomnień, opowieści należących już gdzieś indziej, wydobywanych z pamięci. Przeżytych, ale skatalogowanych w czasach minionych. To było niezwykle trudne wyzwanie połączyć dwa tak odmienne porządki – fakt i wspomnienie, rzeczywistość i odczucie, które wywołuje - ale kompozytor poradził sobie perfekcyjnie.

Trzeba przy tym dodać, że warstwie dźwiękowej znakomicie zrobiły głosy aktorów. Jan Nowicki i Jerzy Trela znakomicie odnajdują się w tym słuchowisku. Bawią się słowem. Grają siedząc przy mikrofonach. Dwa charakterystyczne głosy „mężczyzn z przeszłością”. Ci, którzy wzięli udział w premierze, wiedzą, że tą produkcją radiową można się delektować nie tylko przez słuchanie, ale także oglądanie. To była ogromna przyjemność – teatr w Studio im. Romany Bobrowskiej w Radiu Kraków.

Łukasz Gazur, „Dziennik Polski”

%gallery_72229%

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"