Trwa pokonkursowa wystawa szopek krakowskich. To jedna z najpiękniejszych krakowskich tradycji.
Posłuchaj co mówi kuratorka pokonkursowej wystawy Małgorzata Niechaj
Na wystawie w pałacu Krzysztofory można podziwiać szopki wykonane w tym roku, ale nie tylko tam i nie tylko tegoroczne szopki.
"Dodatkową akcją, powtórzoną z zeszłego roku po ogromnym sukcesie, jest prezentacja szopek na witrynach wokół Rynku Głównego i nie tylko. Szopki pojawią się też u jubilera na ul. Długiej i w galerii Factory. Pięć szopek pojawi się na miejskich placach: pod Barbakanem, na placu Szczepańskim, na placu Marii Magdaleny, na Plantach między Pałacem Arcybiskupów i Filharmonią i na Powiślu obok Centrum Informacji. To specjalne szopki utworzone przez krakowskich szopkarzy, są wielostronne, do oglądania ze wszystkich stron" – przypomina kuratorka pokonkursowej wystawy Małgorzata Niechaj.
Inną tegoroczną nowością jest część wystawy przygotowana dla osób z dysfunkcją wzroku, którzy mogą doświadczyć szopek w specjalnie zaaranżowanej przestrzeni – z dotykowymi makietami szopek i architektonicznymi detalami, ze słuchowiskiem z elementami audiodeskrypcji o historii krakowskiej szopki i z planszami w alfabecie Braille'a.
Pokonkursową wystawę szopek krakowskich możemy oglądać w pałacu Krzysztofory do końca lutego przyszłego roku.
(Justyna Nowicka, Wojciech Musiał/ew)