Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

W piątek Marek Mikos zastąpi Jana Klatę na stanowisku dyrektora Narodowego Starego Teatru

Nowy szef Narodowego Starego Teatru w Krakowie na razie nie zdradza swoich planów. W rozmowie z Radiem Kraków zapowiedział, że wypowie się dopiero po spotkaniu z zespołem artystycznym.

W piątek Marek Mikos zastąpi Jana Klatę na stanowisku dyrektora Narodowego Starego Teatru
fot: RK

Reporterka Radia Kraków zapytała Mikosa o to w jakim nastroju przyjmuje funkcję. "Jan Klata postanowił mi zrobić taką przysługę, żebym 1 września mógł tutaj spokojnie przyjść. On chciał dać nam taki prezent, że pokaże nam wszystkie swoje spektakle. Ja je znam, ale będę mógł je jeszcze raz obejrzeć" - odpowiedział.

Przypomnijmy, Marek Mikos wygrał ministerialny konkurs na dyrektora narodowej sceny w maju. Wówczas zapowiadał, że jego najbliższym współpracownikiem, który pokieruje artystyczną stroną teatru, będzie reżyser Michał Gieleta. Prawdopodobnie jednak do tego nie dojdzie.


Na początku sierpnia Marek Mikos był gościem Justyny Nowickiej w Radiu Kraków, której udzielił długiego wywiadu:

1 września obejmie pan fotel dyrektora Starego Teatru. Michał Gieleta będzie pana zastępcą? Kilka dni temu pojawiły się głosy, że nie, ale w konkursie pan startował razem z Michałem Gieletą.

-  Jest taka procedura przy powoływaniu dyrektora Narodowego Starego teatru, że jest konkurs, lub bez konkursu. Jan Klata był bez konkursu. W moim wypadku był konkurs, który wygrałem. Tam jest klauzula, że można wskazać kandydata na zastępcę dyrektora ds. artystycznych. Ja wskazałem Michała Gieletę jako kandydata. Moje materiały konkursowe zostały upublicznione. Ja się nie gniewałem.

Rzeczywiście Michał Gieleta pojawia się tam w pierwszym zdaniu.

- Oczywiście. Ja chciałem, żeby był dyrektorem ds. artystycznych. Jednocześnie przedstawiłem swój program i napisałem uzupełnienie. Ono było podpisane przeze mnie, opracowane przez Gieletę. Chodziło o jeden rok kalendarzowy. Dostałem to od Michała Gielety z dużym opóźnieniem. Jak jest propozycja roku, to każdy to weryfikuje. Sam zabiegałem o to, żeby był obecny tam Michał Gieleta. Trzeba wszystko jasno przedstawić.

Pamiętam zdjęcia z ministerstwa. Wyglądało to na początek wielkiej przyjaźni.

- Tak. Jak mnie pytał Wacek Krupiński, czy nasz związek się rozpadnie to odpowiedziałem, że ksiądz podczas udzielania ślubu nie pyta czy para się rozwiedzie.

Ja mogę zapytać?

- Tu wygląda sytuacja tak, że następnie nastąpiło wzajemne „sprawdzam”. Żeby tandem działał, ludzie muszą być lojalni.

CAŁY WYWIAD MOŻMA PRZECZYTAĆ TUTAJ

(Magdalena Zbylut/rk/ko)

Posłuchaj wypowiedzi

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"