Każdą wolną chwilę poświęcał na komponowanie i czynne uczestnictwo w wydarzeniach muzycznych międzywojennego Krakowa.
Program wieczorów wypełnią dzieła dwóch kompozytorów – Jerzego Gablenza i Gabriela Fauré.
Twórczość pierwszego z nich – polskiego kompozytora żyjącego w latach 1888 – 1937 przypominana jest publiczności od około trzydziestu lat, podczas których kolejne dzieła wkraczają na estrady koncertowe.
Ten urodzony w Krakowie kompozytor, uczeń Władysława Żeleńskiego i Feliksa Nowowiejskiego, nie mógł – mimo chęci – oddać się całkowicie swej ulubionej sztuce, gdyż obarczony został przez ojca obowiązkiem prowadzenia niewielkiej fabryki, każdą wolną chwilę poświęcając jednak na komponowanie i czynne uczestnictwo w wydarzeniach muzycznych międzywojennego Krakowa.
[Posłuchaj: Bogdana Toszę, dyrektora Filharmonii Krakowskiej ]
Zakończył życie w tragicznym wypadku lotniczym, w listopadzie 1937 roku, nie doczekawszy się uznania krytyki.
Na estradzie Filharmonii Krakowskiej wykonano do dnia dzisiejszego zaledwie jeden utwór Jerzego Gablenza – preludium symfoniczne „Zaczarowane jezioro” z 1937 roku. Prezentowany podczas najbliższych koncertów poemat symfoniczny „Pielgrzym” op. 12 pochodzi z 1923 roku.
Utwór cechuje oryginalna orkiestracja, bogata melodyka oraz pewne fakturalne rozwiązania podobne do zastosowanych w kompozycjach kręgu wiedeńskiego ekspresjonizmu.
Drugim bohaterem wieczorów jest francuski kompozytor Gabriel Fauré (1845 – 1924). W wykonaniu Orkiestry i Chóru Filharmonii Krakowskiej oraz solistów: Romy Jakubowskiej-Handke (sopran) i Wojciecha Gierlacha (baryton) usłyszymy Requiem d-moll oraz muzykę do dramatu Maurice’a Maeterlincka „Peleas i Melisanda”, wystawionego w Londynie w 1898. W późniejszych latach treść dzieła belgijskiego dramaturga inspirowała jeszcze wielu innych twórców, m. in.: Jeana Sibeliusa, Claude’a Debussy’ego i Arnolda Schönberga. Gorąco polecamy!