Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Urszula Wolak poleca: „W starym, dobrym stylu”

Tytuł nowego filmu Zacha Braffa niesie ze sobą co najmniej dwa znaczenia. Pierwsze odnosi się do fabuły dzieła opowiadającego o trzech mężczyznach w sile wieku, którzy postanawiają napaść na bank nie krzywdząc przy tym nikogo. Druga interpretacja wiąż się natomiast z czystą przyjemnością, jaką odczuwa widz oglądając tę kryminalną komedią nakręconą – rzeczywiście – w starym, dobrym stylu, odpowiadającą wprost na pytanie: co robię emeryci w Stanach Zjednoczonych, gdy ich emerytury zostają zamrożone, raty kredytu rosną, a bank grozi, że pozbawi ich dachu nad głową?

Urszula Wolak poleca: „W starym, dobrym stylu”
fot: materiały prasowe

Świat podstarzałych bohaterów, jak pokazuje Braff, jest wolny od przemocy i wulgaryzmów, choć bohaterowie borykają się tu z poważnymi problemami. Ale nawet one nie są w stanie ich złamać. Skutecznym orężem walki Ala (Alan Arkin), Williego (Morgan Freeman) i Joe'a (Michael Caine) są bowiem: wyśmienite poczucie humoru, dystans do świata i miłość najbliższych, o którą dbają, jak na nestorów rodu przystało. W czasach ekonomicznych kryzysów, które zrujnowały życie niejednego obywatela Ameryki, to oni bowiem stoją na straży wartości rodziny, którą trzeba chronić za wszelką cenę.

Portretowana w filmie starość daleka jest jednak od stereotypowych wyobrażeń. Bohaterowie Braffa, choć miewają przypływy stetryczałych nastrojów, zmagają się z chorobami i finansowymi problemami, nie narzekają na samotność i nie wpadają w depresję, a nawet uprawiają seks kilka razy dziennie. W perspektywie Braffa stanowi ona raczej przedmiot uroczych żartów, wpisujących się w gatunkowe ramy, wywołujących, czego sama doświadczyłam, salwy śmiechu na sali kinowej. Sekwencja kradzieży w supermarkecie, której dopuszczają się staruszkowie, a także scena napadu na bank dowodzą tego w każdym calu.

Nie oznacza to jednak, że temat starości został potraktowany w filmie po macoszemu. Twórca kina niezależnego (doceniony na całym świecie za „Powrót do Garden State”) ukazał po prostu jej świeże oblicze; wolne od melancholijnych spojrzeń i nostalgicznych powrotów do przeszłości, które wpędzają dojrzałych bohaterów (tak jak to było choćby w pięknej „Młodości” Paolo Sorrentino) w stan psychofizycznego zawieszenia i marazmu. Zach Braff i jego staruszkowie przekonują, że nawet po siedemdziesiątce można żyć pełną piersią i czerpać z życia pełnymi garściami.

Urszula Wolak

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"