Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Urszula Wolak poleca: „Sweet Country”

Niechlubną historię Australii odsłaniają przed nami twórcy filmu o przewrotnym tytule „Sweet Country”, co w wolnym tłumaczeniu znaczy „Miły kraj”. Film otrzymał dwa znaczące laury: Nagrodę Specjalną Jury podczas Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji i Nagrodę Platform na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Toronto. Na ekrany polskich kin wejdzie dopiero 15 czerwca, ale już teraz możemy go zobaczyć podczas trwającego właśnie w Krakowie Netia Off Camera.

Urszula Wolak poleca: „Sweet Country”
fot: materiały prasowe

Warwick Thornton opowiada o latach dwudziestych ubiegłego wieku w Australii, gdy kwitło tam niewolnictwo – pełnych okrucieństwa, brutalnych i bezwzględnych – kiedy to rzeczywistość była podzielona między uciskającymi a uciskanymi. Łatwo można było odróżnić katów od ich ofiar, panów od ich niewolników. Poruszająca opowieść służy jednak tyle wytykaniu błędów, ale także, jak przekonują twórcy filmu, wyciąganiu wniosków z przeszłości.

Poznajemy czarnoskórego Sama Kelly'ego, który strzela w samoobronie do białego kolonizatora. Od tego momentu staje się poszukiwanym przestępcą, zmuszonym do ucieczki z miasta wraz z ciężarną żoną. Ich śladem ruszają tropiciele pod wodzą doświadczonego sierżanta Fletchera. Rosnące napięcie potęguje w filmie fakt, że scenariusz powstał w oparciu o prawdziwe wydarzenia.

„Sweet Country” zachwyca nie tylko realistycznym odtworzeniem warunków życia w okresie niewolnictwa w Australii i odmalowaniem charakteru relacji między mieszkańcami kraju, ale także ujmuje formą.

Warwick Thornton wykorzystał bowiem w „Sweet Country” formułę amerykańskiego westernu, którą przefiltrował przez własną wrażliwość artystyczną; stąd raczej powolne tempo filmu skłaniające do kontemplacji, minimalizm w warstwie dialogowej i brak inscenizacyjnego rozmachu. Widz obcuje z surowymi obrazami „dzikiej” Australii zaludnionej przez bohaterów pozbawionych skrupułów, nieczułych na krzywdę innych, których prowadzi przez życie instynkt przetrwania.


Film pokazywany jest w ramach festiwalu Netia Off Camera: 4 i 5 maja w kinie ARS.

Urszula Wolak

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"