Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Urszula Wolak poleca: „Przemytnik”

Był taki czas w karierze Clinta Eastwooda, kiedy gwiazdor Hollywoodu zapowiedział koniec swojej kariery. Dziś ma 88 lat i nic nie zapowiada, że kiedykolwiek miałaby zejść ze ścieżki kariery. Jako dojrzały filmowiec stał się nie tylko odtwórcą głównych ról w swoich filmach, ale także reżyserem i producentem. Nie inaczej jest w „Przemytniku”, w którym Eastwood prezentuje wciąż wysoki poziom jako aktor tworząc postać stetryczałego handlarza narkotyków z Teksasu.

Urszula Wolak poleca: „Przemytnik”
fot: Materiały prasowe

Gorzej idzie mu jednak na fotelu reżysera. Opowiadana przez niego historia, choć z ogromnym potencjałem dramaturgicznym, wyhamowuje mniej więcej w połowie trwania filmu, gdy Eastwood postanawia stać się wyrazicielem konserwatywnych poglądów wkładając je w banalny sposób w usta swojego bohatera, a przecież refleksja o tym, że rodzina jest najważniejsza jest piękna w swej prostocie i nie wymaga łopatologicznego tłumaczenia. Jestem jednak przekonana, że można przymknąć na to oko i delektować się widokiem czerstwego Eastwooda na ekranie. Poorana zmarszczkami, prawdziwa twarz gwiazdora wyrażającego wachlarz emocji jednym spojrzeniem wynagradza wszelkie mankamenty filmowego scenariusza.

Jego filmowy Earl Stone nie ma grosza przy duszy, w przeszłości opuścił rodzinę. Dziś żyje sam jak palec, a w dodatku grozi mu zajęcie przez bank zadłużonego biznesu. Będąc na zakręcie, otrzymuje ofertę pracy, która wymaga od niego jedynie pokonania wyznaczonej trasy i dostarczenia cennej przesyłki. W ten prosty sposób Earl staje się kurierem narkotykowym na usługach meksykańskiego kartelu, a wkrótce okazuje się, że w nowej pracy jest bezkonkurencyjny.

Doświadczony bohater musi przejść przemianę, która dokonuje się w kinie Eastwooda na gruncie rodzinnych relacji. To one domagają się odbudowy prowokując do refleksji o poczuciu straconego czasu. Każdą jednak winę, jak przekonuje reżyser, można odkupić.

Urszula Wolak

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"