Wtorek, 27 paź -1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Urszula Wolak poleca: „Pomiędzy słowami”

„Wymagam od widza, żeby czuł wszystko tak intensywnie, jak postaci, które obserwuje” – mówi w jednym z wywiadów Urszula Antoniak, której pragnienie wynika z głębokiego, osobistego zaangażowania w sztukę tworzenia filmu. Jej najnowsze dzieło „Pomiędzy słowami” weszło dziś na ekrany polskich kin. Opowieść – o młodym prawniku Michale (Jakub Gierszał), który niespodziewanie poznaje swojego (uważanego za zmarłego) ojca (Andrzej chyra) – utrzymana w chłodnych kolorach czerni i bieli, nie odbiega od dotychczasowego – zmysłowego stylu reżyserki (stworzonego w „Nic osobistego”, „Code Blue” i „Strefie nagości”).

Urszula Wolak poleca: „Pomiędzy słowami”
fot: materiały prasowe

O wysmakowanym kinie Urszuli Antoniak rozmawialiśmy w piątek o godz. 18.30 w „Kinowyprawach”. Gościem Uli Wolak była reżyserka „Pomiędzy słowami”.

POSŁUCHAJ

W „Pomiędzy słowami” Antoniak niweluje intrygę, rezygnując z dialogów i unika konwencjonalnych chwytów montażowych. Jej film nie posiada ani wyraźnego początku, ani puenty, na pierwszy plan wysuwają się tym razem milczący mężczyźni (redukcji ulega też język ciała), a dzięki długim, statycznym ujęciom widz kontempluje rzeczywistość, rozkoszując się pięknie rozciągniętymi w czasie momentami trwania. A pod historią spotkania syna z ojcem kryje się natomiast głębsza opowieść o odkrywaniu własnej tożsamości.

Antoniak, jak w każdym swoim filmie, przedstawia w „Pomiędzy słowami” wędrówkę głównego bohaterów – bez konkretnie sprecyzowanego celu i dostrzegalnego na horyzoncie końca. Filmując jego egzystencjalną przechadzkę, reżyserka akcentuje chłodnym okiem kamery otaczającą go pustą przestrzeń, odczuwaną samotność i monotonię. Pojawienie się ojca w życiu Michała zmienia niewiele. Wytrąca go jednak na chwilę z bezpiecznej strefy komfortu i iluzji, że jest kimś innym niż w rzeczywistości. Polak, który zrobił karierę w Berlinie nigdy bowiem nie będzie Niemcem i na zawsze pozostanie, choćby nie wiem jak się starał, imigrantem, co w kinie Urszuli Antoniak jest synonimem wyobcowania – doświadczeniem bliskim samej reżyserce, która w wieku 21 lat wyemigrowała do Holandii.


Urszula Wolak

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"