Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Urszula Wolak poleca: „Milczenie”

Martin Scorsese, zgłębiający temat chrześcijańskiej wiary w „Milczeniu”, stawia wiele arcytrudnych pytań, ale jego film nie przynosi na nie upragnionych odpowiedzi. Sens wiary (i wynikająca z niej konieczność ewangelizacji innowierców) pozostaje bowiem u Scorsese niezgłębiony, tak jakby był niemożliwy do intelektualnego ogarnięcia. Chrześcijańskie, oręże walki o nawrócenie bałwochwalców – w postaci języka, symboli czy oświeceniowych umysłów z zachodniej Europy – zawodzi w starciu z rdzennymi mieszkańcami XVII-wiecznej Japonii. „Na bagnie bowiem, nic nowego nie urośnie” – mówią bohaterowie filmu Scorsese. Ale czy rzeczywiście prawie trzygodzinny seans „Milczenia” doprowadza do podobnej konstatacji? Sam reżyser zadedykował przecież swoje dzieło wszystkim chrześcijanom żyjącym w Japonii i ich pasterzom. Ci ostatni są też głównymi bohaterami „Milczenia”.

Urszula Wolak poleca: „Milczenie”
fot: materiały prasowe

Młodzi i pełni żarliwej wiary jezuici – Sebastiao (Andrew Garfield) i Francisco (Adam Driver) wyruszają do Japonii na poszukiwanie zaginionego ojca Ferreiry (Liam Neeson), którego podejrzewa się o wyparcie się wiary i przejście na buddyzm. Kapłanom towarzyszy misja ewangelizacji za wszelką cenę. Warunki, z którymi przyjdzie im się zmierzyć, przejdą jednak ich najśmielsze oczekiwania. Będą świadkami niezawinionego cierpienia tubylców, zetkną się z bezmiarem biedy i bestialstwem walczących z chrześcijańską krucjatą. Wierzącym w Chrystusa odcina się tu głowy, pali na stosach, topi w oceanie i torturuje na wymyślne sposoby. Gdy w obliczu tragedii dotykającej wyznawców chrześcijaństwa Bóg milczy… wtedy pojawia się zwątpienie.

Czy wiara warta jest poświęcenia ludzkiego życia? Czy cierpienie innych nie jest wyłącznie ceną chwały jezuitów? Za co umierają nawróceni? Dla kogo? Po co? Co robić, gdy misja ewangelizacji brodzi po kolana w błocie i tarza się we krwi niewinnych? Poddać się, a może walczyć do końca i nie dać się złamać? I wreszcie kto wygrywa ten od wieków nierozstrzygnięty manichejski pojedynek? Ten, kto oddaje swoje życie w imię przekonań? Czy ten, kto wybiera spokój, wyrzekając się publicznie wiary, ale w głębi serca pozostaje chrześcijaninem? Litanię wątpliwości po seansie „Milczenia” można odmawiać bez końca nawet ze świadomością, że istotą chrześcijańskiej wiary jest dążenie do zbawienia przez złożenie ofiary.

„Milczenie” jest w tym sensie wyzwaniem rzuconym nie tylko kapłanom i wiernym, ale też i wątpiącym w istnienie Boga. To film, który z jednej strony daje nadzieję, z drugiej – brutalnie nas jej pozbawia: „Da się bowiem przenieść góry i rzeki, ale nie naturę człowieka”. To także opowieść o starciu dwóch kultur, z których żadna nie wychodzi zwycięsko.

(Urszula Wolak/ko)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"