Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Urszula Wolak poleca: „Martwe wody”

Zacznę od smutnej – dla filmoznawcy – konstatacji: „Martwe wody” Bruno Dumonta na pewno nie przyciągną do polskich kin tłumów, choć to film wybitnie odważny w forowaniu tezy, że nic na świecie nie zmieniło się od prawie 130 lat. Odnoszący triumfy i doceniany na festiwalu w Cannes francuski reżyser o nieskrępowanej wyobraźni i przenikliwym spojrzeniu pozostaje bowiem u nas wciąż mało znany. Może dlatego, że jego twórczość dystansuje się od konwencjonalnej estetyki kina głównego nurtu – z linearnie prowadzoną narracją, pogłębionymi psychologicznie postaciami, soczystymi dialogami, widowiskowymi scenami i ilustracyjną muzyką.

Urszula Wolak poleca: „Martwe wody”
fot: materiały prasowe

Dumont, zamiast płynąć z prądem, stworzył bowiem osobny, autorski język filmowej wypowiedzi oparty na powolnym tempie, zredukowaniu warstwy dialogowej i współpracy z naturszczykami, którzy najczęściej tworzą w jego dziełach korowód odrażających i zdeprawowanych postaci prowadzonych zwykle przez życie przez zwierzęce instynkty. Tak było choćby w „Życiu Jezusa”, „Ludzkości”, „29 Palms”, „Flandrii” czy „Poza szatanem”. Przedmiotem fascynacji reżysera pozostaje również zło, które zgłębia także w „Martwych wodach”.

Jego najnowszy film różni się jednak od wcześniejszych dokonań. Wygląda bowiem na to, że Dumont otwiera się na szerszą publiczność, którą bawi w „Martwych wodach” choćby serią wyrafinowanych gorzko-ironicznych żartów spod znaku Monthy Pytona i korzysta na planie z doświadczeń najwyższej klasy francuskich aktorów, takich choćby jak Juliette Binoche (która wystąpiła już u niego w „Camille Claudel 1915”) czy Fabrice Luchini. Jestem zatem przekonana, że seans „Martwych wód” sprawi ogromną przyjemność nie tylko tym, którzy z twórczością Dumonta są dobrze zaznajomieni, ale przede wszystkim tym, którzy fascynującą podróż w głąb kina francuskiego reżysera dopiero rozpoczynają.

Rozgrywające się w 1910 roku „Martwe wody” portretują losy dwóch rodzin: Van Peteghemów – wywodzących się z francuskiej burżuazji oraz Brufortów – wieśniaków trudniących się przewozem bogaczy na drugą stronę rzeki w jednej z letniskowych miejscowości. Podczas wypoczynku bohaterów dochodzi tam do serii tajemniczych morderstw oraz mezaliansu pięknej i wywrotowej Billie pochodzącej z wyższych sfer z odstręczającym Ma Loutem. Płomienny romans i ślimaczące się śledztwo kryminalne – prowadzone przez policjantów przypominających wyglądem Flipa i Flapa – osadzone zostało w świecie pełnym społecznych nierówności, nabierającym surrealistycznego kolorytu, który trzęsie się w posadach.

Dumont nie oszczędza w „Martwych wodach” nikogo. Wynaturzona rzeczywistość z jednej strony skrzy się u niego od fantazyjnych inscenizacji, z drugiej – gnije nie tylko od grzeszków popełnianych przez burżuazję, ale i okropności, do których posuwają się nieokrzesani wieśniacy. Pod płaszczem kina kostiumowego twórca celnie opowiada o współczesności skażonej – jego zdaniem – niemożnością wyswobodzenia się z gry pozorów – wiążących nas sztucznych konwencji. „Martwe wody” to francuska odpowiedź na „Ferdydurke” Witolda Gombrowicza – mieszanka wybuchowa w formie i treści, ale jeszcze bardziej szalona i zabawniejsza.

Urszula Wolak

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy.

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.

  • Jedno przedszkole uratowane, trzy nadal zagrożone. Prezydent Nowego Sącza zmienia plany

  • Sylwia Paszkowska z Radia Kraków wyróżniona podczas gali Lodołamacze 2026