Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Urszula Wolak poleca: „Maria Magdalena”

​Jeden z papieży uznał ją za jawnogrzesznicę, inny za apostołkę równą pozostałym apostołom, w powszechnych przekazach figuruje też jako wzór kobiety nawróconej. Mowa o Marii Magdalenie z Magdalii, z której Chrystus wypędził złe duchy, a ona udała się w drogę za Uzdrowicielem. To właśnie jej Garth Davis poświęcił swój najnowszy film zatytułowany po prostu „Maria Magdalena”. Reżyser nominowany do kilku Oscarów za „Lion. Droga do domu” zaangażował do niego uznane gwiazdy Hollywoodu: Joaquina Phoenixa (Jezus), Rooney Marę (Maria Magdalena) i Chiwetela Ejiofora (Piotr). Złożona historia tytułowej bohaterki opisana w wielu podaniach (nie tylko biblijnych) miała ogromny filmowy potencjał, ale niestety nie został on w pełni wykorzystany przez twórcę.

Urszula Wolak poleca: „Maria Magdalena”
fot: materiały prasowe

Przede wszystkim idzie o liczbę zmarnowanych szans na rozwinięcie najbardziej fascynujących wątków z życia Marii Magdaleny, która przeciwstawiła się całej rodzinie, by móc podążać za Chrystusem, za co została potępiona przez najbliższych. Jej zbuntowana postawa od samego początku wyróżniała się także na tle innych kobiet, które w przeciwieństwie do niej pełniły tradycyjne role społeczne: wychodziły za mąż, rodziły dzieci. – Nie jestem do tego stworzona – wyznaje w filmie Maria Magdalena, co spotkało się z oczywistym sprzeciwem i niezrozumieniem całej rodziny.

Pojawienie się Chrystusa w życiu bohaterki zmienia wszystko. Kobieta odkrywa swoje przeznaczenie i podąża za Nauczycielem w towarzystwie jego dwunastu apostołów. Pozostaje ona jednak nie tylko pod jego urokiem fizycznym (jak podpowiadają liczne legendy sugerujące, że mogła być nawet żoną Chrystusa), ale przede wszystkim, jako pierwsza dostrzega, istotę misji zbawienia świata, którą Jezus ma do wykonania na Ziemi. Intuicyjne i uczuciowe przeżywanie, i doświadczanie wiary przez Marię Magdalenę stoi w opozycji do tego, jak postrzegają Mesjasza pozostali apostołowie, w tym Piotr. Konflikt postaw jest jednak jedynie subtelnie zasygnalizowany i w tym sensie nie wykorzystany w filmie jako źródło narastającego napięcia między bohaterami.„Marię Magdalenę” warto jednak zobaczyć (choć polski dubbing zdecydowanie utrudnia seans), choćby po to, by roztoczyć przed sobą wizję, co by było, gdyby opoką Kościoła chrześcijańskiego stała się kobieta.


Więcej o filmie „Maria Magdalena” Gartha Davisa opowiemy dziś o godz. 18.30 w „Kinowyprawach” Radia Kraków. Gościem Uli Wolak będzie Jacek Siepsiak, jezuita i szef Wydawnictwa WAM.

Urszula Wolak

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy.

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.

  • Jedno przedszkole uratowane, trzy nadal zagrożone. Prezydent Nowego Sącza zmienia plany