Wtorek, 27 paź -1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Urszula Wolak poleca: „Królowe zbrodni”

Kiedy ich mężowie zostali złapani na gorącym uczynku, one wkroczyły do akcji, wchodząc w buty gangsterów. Krążąc po ulicach Nowego Jorku sieją strach, odważnie naciskają na spust i udowadniają, że kobietom do twarzy z bronią. W wiodącej obsadzie „Królowych zbrodni” znalazły się Melissa McCarthy, Tiffany Haddish i Elisabeth Moss.

Urszula Wolak poleca: „Królowe zbrodni”
Fot. z plakatu

Urszula Wolak poleca: „Królowe zbrodni”

Reżyseria: Andrea Berloff

Produkcja:

Cathy, Ruby i Claire to bohaterki filmu „Królowe zbrodni” w reżyserii Andrei Berloff. To nie tylko gangsterskie kino w spódnicy osadzone w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku, ale sprawnie napisany manifest feministyczny, którego przewodnią myślą jest siła tkwiąca we wspólnocie kobiet. W 1978 roku Nowy Jork był światową stolicą zbrodni, a rzeczywistą władzę w mieście sprawowała mafia. W świecie zdominowanym przez brutalnych twardzieli główne bohaterki udowadniają również, że „słaba płeć” to zdecydowanie nietrafione określenie. Aby utrzymać się na szczycie, gotowe są dosłownie wykończyć konkurencję.

Szczególnie udział Elisabetth Moss w filmie jest niezwykle znaczący. Aktorka znana z kultowego serialu „Mad Man”, głośnych „Tajemnic Laketop” i przede wszystkim popularnych „Opowieści podręcznej” nadaje „Królowym zbrodni” feministyczny ton. Współcześnie uznana ona bowiem została za głos kobiet walczących o swoje prawa w Stanach Zjednoczonych. W licznych wywiadach mówi wprost, że wierzy w wolność, równość i tolerancję.

Swoje emploi, które koresponduje z jej publiczną postawą wykształciła dzięki roli Peggy Olsen we wspomnianej serii „Mad Man”. W jednej z rozmów aktorka stwierdziła, że bohaterka była feministką mimo woli – taką, która, choć nie paliła staników na demonstracjach i nie znała określenia „szklany sufit”, z całych sił próbowała go przebić. Moss natomiast niejednokrotnie podkreślała, że ona również feministką się nie urodziła. Za jej przebudzenie odpowiedzialna była praca zawodowa. Jej efekt zobaczymy w „Królowych zbrodni”.
 

Urszula Wolak

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"