Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Urszula Wolak poleca: „Jestem najlepsza, Ja Tonya”

Brak filmu Craiga Gillespie w gronie nominowanych do tegorocznych Oscarów dziwi chyba najbardziej. „Jestem najlepsza, Ja Tonya” posiada bowiem wszystkie cechy pretendenta do pozłacanych statuetek – dynamiczną formę opowiadania korzystającą z konwencji kina dokumentalnego, bohaterkę z krwi i kości i krytyczne podejście do amerykańskiego mitu. Kto wie, czy wymienione przeze mnie elementy paradoksalnie jednak nie zaszkodziły filmowi Gillespiego? Reżyser nie oszczędza w nim bowiem Ameryki, która zdolna jest do zniszczenia jednostki, jeśli nie pasuje ona do wyimaginowanego obrazu Stanów Zjednoczonych.

Urszula Wolak poleca: „Jestem najlepsza, Ja Tonya”
fot: materiały prasowe

"Kinowyprawy" w piątki o 18:30, zaprasza Urszula Wolak!

Tytułowa bohaterka ma swój pierwowzór w rzeczywistości. To Tonya Harding, łyżwiarka figurowa – w 1994 roku została uwikłana w incydent, w którym ucierpiała jej główna rywalka, Nancy Kerrigan. Epizod ten odgrywa znaczącą rolę w filmie, ale nie jest najważniejszy. Twórcy skupiają się bowiem na portrecie Tony, której odbiera się prawo do reprezentowania Stanów Zjednoczonych w zawodach na najwyższym szczeblu.

Dlaczego? Bo Tonya nie ma klasy, nie pochodzi z dobrze sytuowanej rodziny, nie jest klasyczną pięknością o subtelnych rysach twarzy jak na łyżwiarkę figurową przystało. Może jeździć najlepiej na świecie, ale Ameryki reprezentować nigdy nie będzie. Wizja kraju, który podcina jednostce skrzydła w „Jestem najlepsza, ja Tonya” jest szokujący i poruszający.

Dojmujące uczucia potęgują dodatkowo eksponowane na ekranie fakty z prywatnego życia łyżwiarki; niekochanej, opuszczonej przez ojca, wychowywanej przez katującą ją psychicznie i fizycznie matkę, maltretowanej przez męża, która sens życia upatrywała jedynie w jeździe na łyżwach.

Tonya Harding stała się ofiarą Ameryki, ale bynajmniej jej postawa jest odległa od stereotypowej figury ofiary. Grająca łyżwiarkę Margot Robbie (nominowana do Oscara w kategorii „najlepsza aktorka”) jest bezczelna, wulgarna, agresywna i bezrefleksyjna, ale pod płaszczykiem ludzkiego potwora kryje się głęboko zraniona i zagubiona dziewczyna, której marzenia zostały brutalnie podeptane przez jej najbliższych.

Urszula Wolak

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"