Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Urszula Wolak poleca: „Jackie”

Apetyt na film Pablo Larraina rozpala przede wszystkim – nominowana do Oscara za tytułową rolę pierwszej damy Ameryki – Natalie Portman. Nie spodziewajcie się jednak, że grana przez nią Jacqueline Kennedy odsłoni wreszcie całą prawdę o burzliwym związku z prezydentem, który zginął z rąk zamachowca w Dallas w 1963 roku. To niezwykle wyważona i wyciszona wręcz opowieść o budowaniu mitu prezydenckiej pary, o wykalkulowanej konieczności życia za fasadą ideału kształtującego w społeczeństwie przekonanie o wyjątkowości, doniosłości, sile, odwadze, niezłomności i dumie Ameryki – kraju, który nigdy nie upada, a jeśli nawet, to szybko się podnosi.

Urszula Wolak poleca: „Jackie”
fot: materiały prasowe

Jackie poznajemy w momencie przełomowym, gdy w jej ramionach ginie prezydent John Kennedy. Ekstremalna sytuacja, której realizm intensyfikują w filmie Larraina zdjęcia dokumentalne wplecione w fabułę, zmusza ją do podjęcia natychmiastowych działań: wyprowadzki z Białego Domu i – co okazuje się najważniejsze – wyprawienia spektakularnego pogrzebu.

Reżyser w interesujący sposób przedstawia bieg wydarzeń z punktu widzenia Jackie „ogłuszonej” przez pocisk zamachowca, który w końcu rozłupał czaszkę Kennedy'ego na jej oczach. W filmie nie ma jednak miejsca na szok. Traumatyczny obraz trzeba bowiem jak najszybciej wymazać z pamięci i uporać się z nim w samotności. Jackie czyni to w kabinie samolotu. Siedząc przed lustrem wyje z rozpaczy, zmywając z twarzy resztki krwi swego męża. Dramatyczna scena, filmowana w zbliżeniu, metaforyzuje również moment przemiany głównej bohaterki, która – by przetrwać – musi włożyć kolejną maskę. Nagła śmierć Kennedy'ego oznacza bowiem dla niej utratę wszystkiego: splendoru, przywilejów i domu.

Jackie Kennedy zapisała się w historii Stanów Zjednoczonych jako ikona idealnej pierwszej damy o dystyngowanej urodzie i nienagannych manierach, reprezentująca ideał przykładnej matki i oddanej żony, wyznaczająca również trendy w dziedzinie mody, jako pierwsza pokazała też światu wnętrze Białego Domu zwracając uwagę na konieczność gromadzenia w nim pamiątek po byłych prezydentach. Pod skrojonym na potrzeby mitu kostiumem kryła się też głęboko zraniona, niewolna od grzechu próżności i niezwykle dumna kobieta, która nigdy jednak nie przestała być świadoma swych obowiązków względem Ameryki. Portman doskonale oddała w filmie to napięcie, zamykając bohaterkę w jej mitycznym zamku Camelot.

(Urszula Wolak/ko)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"