Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Urszula Wolak poleca: „Dzikie róże”

Anna Jadowska przełamuje w „Dzikich różach” tabu o polskim macierzyństwie. Jej film – w bezkompromisowy sposób – przedstawia poruszającą historię Ewy – matki dwójki dzieci, która oczekuje na powrót męża pracującego na co dzień zagranicą. Kreacja Marty Nieradkiewicz wcale jednak nie przywodzi na myśl typowej matki Polki.

Urszula Wolak poleca: „Dzikie róże”
fot: materiały prasowe

Grana przez nią bohaterka zbacza bowiem z konwencjonalnej drogi wiernej żony i troskliwej matki, a mieszkańcy z jej rodzinnej wioski wytykają ją palcami. Daleka od bycia wzorem do naśladowania dla swojej dorastającej córki nosi też w sobie niewypowiedziany ból, który Anna Jadowska wygrywa licznymi subtelnościami: oko subiektywnej kamery skupia na wewnętrznych przeżyciach Ewy, sprawnie buduje atmosferę intymności (choćby poprzez redukcję dialogów) i oddaje głos naturze. Nacechowany znaczeniami szum traw i dźwięk bzyczących pszczół usłyszymy w sadzie gęstym od krzewów dzikich róż, gdzie budzą się drzemiące w Ewie pierwotne instynkty, gdzie bohaterka budzi się również do życia.

Film Anny Jadowskiej nie jest również wolny od społecznego kontekstu. Ewa wraz ze swoimi problemami zostaje ukazana na tle współczesnej polskiej prowincji – miejsca wywołującego uczucie klaustrofobii, w którym mieszkańcy poddają ocenie wszystko i wszystkich – bywają brutalni, ale też i jednoczą się w najbardziej dramatycznych momentach. To tu wyzwolona i niczym nieskrępowana natura zderza się ze skostniałą i kneblującą usta kulturą i pustymi rytuałami. Na styku napięć poznajemy nie tylko Ewę, ale też jej córkę oraz matkę. Jadowska rysuje portrety trzech bohaterek reprezentujących trzy generacje – trzy odmienne postawy życiowe: dojrzewającej matki, młodej buntowniczki i starszej przedstawicielki skostniałego modelu wychowania.

Dojmujący w „Dzikich różach” jest również barak komunikacji między najbliższymi wpędzający ich w samotność. Samotna jest bowiem nie tylko Ewa (pozostawiona przez swojego męża w czterech ścianach budowanego przez niego domu, który staje się kryjówką bohaterki, gdzie chowa się przed nieprzyjaznymi, oskarżającymi i przeszywającymi spojrzeniami mieszkańców wsi), ale też i ojciec jej dzieci – bezradny w obliczu niezrozumiałych zachowań żony, pogrążającej się coraz bardziej w rozpaczy.

„Dzikie róże” opowiadają o drodze poznania, którą Ewa odbywa w głąb siebie, by zrozumieć kim jest; co daje jej spełnienie i co jest dla niej dobre. Dla niej – nie dla otaczającego ją świata.

Urszula Wolak

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"