Wtorek, 27 paź -1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Urszula Wolak poleca: „American Honey”

Nic tak nie ustawia odbioru całego filmu, jak jego pierwsze ujęcie. Nie wystarczy, by było dobre. Musi być genialne. To ono bowiem projektuje próg świata przedstawionego, który albo przekroczymy i zanurzymy się w nim bez reszty, albo porzucimy pragnienie jego zwiedzania. Andrea Arnold – jedna z największych architektek współczesnego kina kobiet – doskonale wie, jak zbudować pomost łączący widzów z jej bohaterami. W swym najnowszym filmie „American Honey” zabiera nas w fascynującą podróż po Stanach Zjednoczonych, w którą udaje się 18-letnia Star wraz z grupą przypadkowo napotkanych objazdowych sprzedawców magazynów.

Urszula Wolak poleca: „American Honey”
fot: materiały prasowe

Współcześni domokrążcy nie tyle żeglują przez życie gnani własnymi ambicjami, co tułają się po świecie bez głębszego celu. W orbicie twórczych zainteresowań Arnold znaleźli się więc typowi rozbitkowie marginalizowani przez społeczeństwo, ubodzy, kontestujący powszechne normy zachowań, niczym nieskrępowani samotni młodzi ludzie, którym – wbrew pozorom – brakuje do szczęścia nie pieniędzy, ale miłości. Tytułowa amerykańska dziewczyna o znamiennym imieniu Star, co w języku polskim znaczy gwiazda, najsilniej uosabia pragnienie odnalezienia prawdziwego uczucia.

Andrea Arnold nakręciła film o poszukiwaniu miłości, który przyoblekła w konwencję nieokiełznanego i dzikiego kina drogi. Stało się ono na przestrzeni historii kina synonimem niczym nieskrępowanej wolności, czego dowodziły filmy okresu kontrkultury. Andrea Arnold nie chce jednak uczynić ze Star swobodnego jeźdźca w spódnicy. Jej bohaterce nie jest też po drodze z z pozbawionymi kręgosłupa literackimi postaciami z kart powieści Jacka Kerouaca. Choć Star kontestuje dominującą w USA kulturę (w tym m.in. tradycyjną rolę kobiet w purytańskim kostiumie, hipokryzje i obłudę wylęgającą się w czterech ścianach amerykańskich rezydencji), pragnie spokoju i stabilizacji, powrotu do normalności u boku ukochanego mężczyzny, z którym mogłaby stworzyć rodzinę.

Film Andrei Arnold, który jest swoistym przykładem udanego romansu kina artystycznego z popkulturą – pulsuje witalnością i naturalnym pięknem w wydaniu Sashy Lane – amatorki kreującej elektryzującą rolę Star. Kobiecość w ujęciu reżyserki cechuje się niezawodnym instynktem, zmysłowością i – co bardzo ważne – przynależy do świata natury kształtującego wrażliwość bohaterki, której miejsce jest nie tyle na śmietnisku – jak sugeruje sekwencja rozpoczynająca film – co na łonie przyrody. Prezentowany w filmie bezkresny i nieraz surowy, nieskażony jeszcze cywilizacją pejzaż wyraża stany emocjonalne Star – osamotniej, ale też i łaknącej szczęścia, której piękne ciało o śniadym kolorze skóry wibruje nieraz w rytm popularnej – dobrze znanej współczesnym widzom – muzyki. To ona zresztą staje się pełnoprawnym bohaterem filmu towarzysząc Star w jej szalonej drodze i życiu.

„American Honey” podważa kolorowy mit Stanów Zjednoczonych jako kraju płynącego mlekiem i miodem, w którym wszystko staje możliwe i który zaludniają wyłącznie marzyciele. Amerykańska rzeczywistość bywa bowiem do tego stopnia przytłaczająca – jak sugeruje Arnold – że jej mieszkańcy już dawno przestali oddawać się marzeniom.

„American Honey” Andrei Arnold, za który reżyserka otrzymała Nagrodę Jury w Cannes w 2016 roku, wejdzie oficjalnie do kin 31 marca. Przedpremierowo film można zobaczyć w krakowskim kinie Agrafka – 28 marca (godz. 19.30) i w Kinie Pod Baranami 30 marca (godz. 23).

(Urszula Wolak/ko)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"