Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Urszula Wolak poleca: „120 uderzeń serca”

Jak żyć ze świadomością, że choroba już dawno wydała na nas wyrok śmierci, a świat wokół nas wcale nie sprzyja w walce z nią? Co pozostaje młodym ludziom, przeciwko którym sprzysięgła się władza i koncerny farmaceutyczne? Odpowiedzi między innymi na te pytania przynosi „120 uderzeń serca” Robina Campillo, który sugeruje, że jedyne co nam pozostaje to bunt i braterstwo.

Urszula Wolak poleca: „120 uderzeń serca”
fot: materiały prasowe

Swą historię oparł na prawdziwych wydarzeniach, które miały miejsce we wczesnych latach 90. we Francji, gdy powstała tam organizacja Act Up walcząca o poprawę sytuacji osób zarażonych wirusem HIV i zmagających się z Aids – nie tylko reprezentantów mniejszości homoseksualnych. Dzieło święciło w minionym roku triumfy na najważniejszych międzynarodowych festiwalach, w tym w Cannes i w Wenecji. Zostało też uznane najlepszym filmem we Francji zgarniając aż sześć prestiżowych Cezarów.

To film ważny i odważny z kilku powodów. Nie tylko dlatego, że opowiada o ważnym momencie w społecznej historii Europy, ale również dlatego, jak podpowiada reżyser, że wyczuwalny jest w nim smutek związany ze stratą tych wszystkich ludzi, których podziwialiśmy, kochaliśmy i z którymi się śmialiśmy. „Jednak staram się skupić na tych z nas, którzy przetrwali i wciąż walczą z chorobą” - powiedział Campillo. Aktualność „120 uderzeń serca” jest zadziwiająca. Trudno oprzeć się wrażeniu, że akcja rozgrywa się „tu” i „teraz”, a nie w latach 90., kiedy to aktywiści z Act Up inicjowali szereg wydarzeń mających na celu zwrócenie uwagi na problem osób zarażonych wirusem HIV; wdzierali się do do szkół i edukowali młodzież w szkołach, rozwieszali plakaty z „krzyczącymi” hasłami, mówili o śmierci podczas – wesołych z gruntu – tęczowych parad, obrzucali sztuczną krwią przedstawicieli firm farmaceutycznych. Wszystko po to, by świat wreszcie usłyszał o potrzebach i problemach chorych na Aids.

„120 uderzeń serca” skupia się jednak nie tylko na tym, co publiczne, ale też pokazuje osobisty wymiar nieuchronnej tragedii. Z bohatera zbiorowego powoli wyłaniają się jednostki, których historie budzą poruszenie. W parze ze śmiercią idzie bowiem miłość, z której nie chcą rezygnować nawet ci, na których śmierć czeka już za najbliższym rogiem.


O filmie „120 uderzeń serca” Robina Campillo rozmawiamy dziś o godz. 18.30 w programie „Kinowyprawy” Radia Kraków. Gościem Uli Wolak będzie Ola Starmach z Kina Pod Baranami.

Urszula Wolak

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy.

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.

  • Jedno przedszkole uratowane, trzy nadal zagrożone. Prezydent Nowego Sącza zmienia plany

  • Sylwia Paszkowska z Radia Kraków wyróżniona podczas gali Lodołamacze 2026