Zobaczymy „Dożynki” Ireny Kalickiej, „Pole, płaski teren” Anny Molskiej i „Od wzniosłości do śmieszności” Rebeki Moss.
Anna Lebenstein, kuratorka wystawy Ireny Kalickiej
Nowe wystawy w krakowksiej Galerii Bunkier Sztuki. Zobaczymy trzy wystawy indywidualne trzech współczesnych artystek: „Dożynki” Ireny Kalickiej, „Pole, płaski teren” Anny Molskiej i „Od wzniosłości do śmieszności” Rebeki Moss.
W „Dożynkach” Irena Kalicka zestawia prace wywodzące się z różnych istniejących cykli i dopełnia je nowymi realizacjami. Z prezentowanych
fotografii wyłania się opowieść o nacjonalizmie, nietolerancji, fundamentalizmie religijnym, propagandzie politycznej oraz wadach i przywarach współczesnych Polaków. Na tym tle Kalicka rozwija także historię pokolenia artystów, do którego należy ona sama, jej przyjaciele
i bliscy. To trzydziestolatkowie, którzy zmagają się z własną tożsamością, cielesnością, wrażliwością, nie tracąc jednocześnie
ironicznego dystansu i humoru.
Na wystawę „Pole, płaski teren” składają się prace wideo i sceny dźwiękowe, które tworzą krajobraz ukrytych wskazówek, wizualny i równocześnie zmysłowy rebus. Anna Molska opowiada o rzeczywistości kraju, w którym żyjemy i którego jesteśmy częścią. Snuje refleksje o tym, co boli i uwiera, a co wydaje się czaić pod powierzchnią naszej narodowej tożsamości. Artystka pragnie nie tyle przekazywać nam prosteinstrukcje i moralizatorskie wskazówki, ale raczej wprowadzać nas nieustannie w stan wizualnego zaskoczenia, zmysłowego olśnienia, ale i w poczucie zakłopotania.
„Od wzniosłości do śmieszności” jest pierwszą indywidualną wystawą Rebeki Moss. Artystka jest zainteresowana momentami zakłóceń, chaosu i porażki. Posługując się językiem pastiszu i banału, Moss kreuje swoje ironiczne narracje.
jn/mat. prasowe