„Tango” Sławomira Mrożka w reżyserii Edwarda Wojtaszka to najnowsza premiera tarnowskiego teatru. Odbędzie się w sobotę 11 maja na Dużej Scenie. Dramat Sławomira Mrożka wraca na tarnowską scenę po 42 latach z okazji jubileuszowego sezonu pod hasłem „A to Polska właśnie!”
Tango” należy do klasyki polskiej literatury spod znaku absurdalnego humoru. Rodzina w dramacie Mrożka to soczewka, w której odbijają się wciąż aktualne niepokoje, napięcia, międzypokoleniowe konflikty i mechanizmy historii. Panuje w niej „bezwład, entropia i anarchia”. Świat naznaczony jest brakiem zasad i rozkładem wartości, a całkowita niemoc inteligencji toruje drogę do władzy prymitywnej, brutalnej sile.
Napisana ponad pół wieku temu groteskowa tragikomedia "nie chce się zestarzeć" i z przenikliwością oraz poczuciem humoru opisuje także nasze czasy. Zawsze znajdzie się jakiś Artur, który za wszelką cenę próbuje przywrócić porządek zastanego świata i jakiś Edek, który czai się tuż za plecami tego pierwszego.
Wyszliśmy z założenia, że „Tango” jest bardzo aktualne. To sztuka współczesna i nie widzę powodu żeby uwspółcześniać ją na siłę. Opisuje procesy, które w historii świata zachodzą na okrągło, więc refleksja na ten temat wydaje mi się bardzo aktualna. – mówi reżyser spektaklu Edward Wojtaszek.
Kolejne spaktakle: 12, 18, 19 maja, godz. 19:00
mat.prasowe