Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Roman Maciejewski i jego dzieło RECENZJA

"Roman Maciejewski" - Marek Sołtysik PIW 2013

Roman Maciejewski i jego dzieło <b>RECENZJA</b>
ze strony internetowej poświęconej Romanowi Maciejowskiemu


Przelatują wspomnienia, rwie się wątek, zmienia narrator: Kompozytor, jego przyjaciele, autor. Chaos? Nie - koncepcja. Biografia niezwykłego człowieka nie może być zwykła, poukładana. Puzzle życiorysu są jak myśli chwilę przed zaśnięciem, lub chwilę po obudzeniu, pozornie nieskładne, a przecież każda ma znaczenie.


Kim był człowiek, który z bon vivanta zamienił się w ascetę? Człowiek, który przyjaźnił się z największymi artystami swojej epoki i wielki samotnik? Człowiek, który rozpaczliwie szukał kontaktu z innymi ludźmi i który desperadzko od nich uciekał? Człowiek, który rezygnował z intratnych propozycji, nawet porzucił stanowisko dyrektora muzycznego wytwórni Metro-Goldwyn-Mayer, żeby móc w spokoju tworzyć? Kim był kompozytor, który bezustannie poprawiał, zmieniał swoje utwory i prawdopodobnie zostałby zupełnie zapomniany, gdyby nie opus magnum.

Niewyobrażalne okrucieństwo wojny i wielka osobista tragedia sprawiają, że Roman Maciejewski zupełnie zmienia swoje życie, wszystko podporządkowując jednemu. Przez kilkanaście lat pisze monumentalne Requiem " Ofiarom ludzkiej ignorancji. Ofiarom wojen wszech czasów. Ofiarom ludzkiego bezprawia. Ofiarom łamania Boskiego porządku."

Stary świat rozsypuje się, jak kryształowy wazon, na tysiące okruchów - każdy mieni się kolorami, ale nie da się ich już poskładać w całość. Czy Maciejewski i w życiu i w twórczości odnalazł ów Boski porządek natury ? A może sens polega nie na odnalezieniu a na poszukiwaniu?

O tym jest ta książka i o przemijaniu. Kiedy, pod koniec życia, ogląda z przyjaciółką " Śmierć w Wenecji" Viscontiego, pokazuje jej swoje zdjęcie, gdy był chłopcem i pyta: - Widzisz moje uderzające podobieństwo do Tadzia? A teraz spójrz na mnie, jak czas nas zmienia. -

Roman Maciejewski napisał: " ...nie tyle ważne jest to, co się robi, ile to jak sie robi to, co się robi...". Polecam Państwu tę książkę, bo jej przesłanie jest , jak nieśmiertelne słowa Horacego - non omnis moriar.


Beata Penderecka

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"