Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Premiera „Dotyku Grzechu” w Off Kijów

„Dotyk grzechu” to najnowszy film chińskiego reżysera Jia Zhang-Ke, zwanego Chińskim Wajdą z racji bezkompromisowego pokazywania przemian zachodzących w Państwie Środka w ostatnich latach. Jest jednym z najlepiej rozpoznawalnych na świecie chińskich reżyserów, m.in. laureatem Złotych Lwów na festiwalu filmowym w Wenecji w 2006r.

Premiera „Dotyku Grzechu” w Off Kijów
mat. prasowe Against Gravity


Trzy morderstwa i jedno samobójstwo, a wszystkie popełnione w Chinach. Autentyczne historie, które odbiły się szerokim echem wśród chińskiego społeczeństwa. Na ich kanwie Jia Zhang-Ke snuje opowieść o współczesnych Chinach – prężnie rozwijającym się ekonomicznym gigancie, trawionym przez przemoc i korupcję. Przedstawia je z różnych perspektyw, w nowelowym stylu, przypominającym najlepsze filmy Roberta Altmana, a także stylistykę kina drogi.


Górnik Dahai sprzeciwia się korupcyjnej działalności władz jego wioski. Wpada w szał i buntuje się przeciwko dawnym kolegom, którzy wspięli się na szczyty władzy po szczeblach korupcyjnej kariery. Neguje wszystko, w tym nowe burżuazyjne konwenanse, które świetnie przyjęły się w postkomunistycznej chińskiej rzeczywistości…

Zhou San para się dorywczymi pracami, a tak naprawdę zarabia na rabunkowych napadach na ludzi. Jedzie do domu na sylwestra, ale podczas podróży sam zostaje napadnięty. Zabija młodocianych przestępców, a po przyjeździe do wioski, której honorowym szefem z nadania komunistów jest jego matka, odreagowuje w lokalnej knajpie i żegna się z żoną na zawsze…

Recepcjonistka Xiao Yu pracuje w ekskluzywnym domu publicznym. Ma romans z żonatym mężczyzną, któremu w końcu stawia ultimatum. Klienci, których pewnego razu obsługuje, żądają od niej więcej niż wymaga praca. Gdy posuwają się za daleko, ostro reaguje, a to kończy się tragedią…

Młody chłopak Xiao Hui , chcąc zarabiać więcej, pracuje dorywczo w różnych miejscach. W końcu trafia do domu publicznego dla milionerów, gdzie zatrudnia się jako kelner. Nieszczęśliwie zakochany znów zmienia pracę i trafia do fabryki. Zaczyna pracować przy taśmie produkcyjnej, a gdy jego sytuacja wydaje się stabilizować, dopada go przeszłość.


Dotyk grzechu inspirowany jest tradycyjną pekińską operą, chińskim malarstwem oraz artystycznymi filmami o sztukach walki. To filmowy portret współczesnej chińskiej cywilizacji, która przeobraża relacje i związki międzyludzkie w trudne do wyobrażenia piekło, pełne gwałtu, egoizmu i niesprawiedliwości. Reżyser stawia tu retoryczne pytanie o korzenie zła, jakie tkwią we współczesnym chińskim społeczeństwie. Pokazane w filmie historie, w większości oparte na faktach, które reżyser odnajdywał na Weibo (chiński odpowiednik Twittera), tworzą przepełnioną dramatyzmem i konfliktami narrację, której bohaterami są przeciętni obywatele Chin.


W.M.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"