Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Potrójny jubileusz Krzysztofa Zanussiego

80. urodziny, 60-lecie amatorskiego debiutu filmowego w kinie Sfinks oraz 40-lecie debiutu reżyserskiego w Teatrze Starym - Krzysztof Zanussi świętuje swój potrójny jubileusz w Krakowie. To właśnie tutaj studiował filozofię i realizował swoje pierwsze filmy. W środę reżysera doceniono odznaką honoris gratia za zasługi dla miasta.

Potrójny jubileusz Krzysztofa Zanussiego
Fot. PAP/Jacek Bednarczyk

"Lata, które są za mną to kamienie milowe. Ja to odbieram jako ciężar i dlatego każda uroczystoć podnosi na duchu, jest wsparciem" - powiedział Zanussi.

Krzysztof Zanussi przyszedł na świat 17 czerwca 1939 r. w Warszawie. Dziś uważany jest powszechnie za jednego z najważniejszych i najbardziej utytułowanych polskich filmowców, ale w młodości długo nie mógł zdecydować się, jaką drogę chciałby obrać w życiu. Jego ojciec Jerzy, inżynier budowlany włoskiego pochodzenia, pragnął, by syn poszedł w jego ślady. Oparciem dla nastoletniego Krzysztofa była matka Wanda, która powtarzała mu, żeby szukał tak długo, aż znajdzie właściwą ścieżkę. Przez pewien czas była nią fizyka, którą studiował na Uniwersytecie Warszawskim. Jak wspominał po latach, kierunek ten porzucił, gdy uświadomił sobie, że nigdy nie zostanie laureatem Nagrody Nobla. Ambicja skierowała go ku filozofii na Uniwersytecie Jagiellońskim. Ale i tę drogę ostatecznie porzucił na rzecz studiów reżyserskich. Łódzką Filmówkę ukończył w 1966 r. Rok wcześniej, w 1965 r. nakręcił etiudę szkolną "Śmierć prowincjała", za którą otrzymał kilka istotnych nagród, m.in. na festiwalach w Wenecji, Mannheim i Moskwie.

Od samego początku w twórczości Krzysztofa Zanussiego dominowała tematyka moralna, filozoficzna i psychologiczna. Do jego najważniejszych filmów z lat 60. i 70. zaliczają się "Struktura kryształu" (1969 r.), opisująca losy dwóch kolegów z uniwersytetu, "Za ścianą" (1971 r.), "Iluminacja" (1972 r., uhonorowana główną nagrodą na festiwalu w Locarno) portretująca fizyka nękanego poczuciem egzystencjalnej pustki, "Bilans kwartalny" (1974 r., nominowany do Złotego Niedźwiedzia w Berlinie), "Barwy ochronne" (1976 r.) z wielką rolą Zbigniewa Zapasiewicza, uważane za jeden z najważniejszych filmów kina moralnego niepokoju, prekursorski dla całego nurtu, oraz "Spirala" (1978 r.), za którą Zanussi został uhonorowany Nagrodą Jury Ekumenicznego podczas Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Cannes.
W 1980 r. artysta zrealizował "Constans", zaliczany do klasyki polskiego kina psychologicznego. Obraz został nagrodzony Nagrodą Jury oraz Nagrodą Jury Ekumenicznego podczas Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Cannes. W tym samym roku reżyser zrealizował "Kontrakt", który przyniósł mu Nagrodę Katolickiego Biura Filmowego (OCIC) i Nagrodę Funduszu Narodów Zjednoczonych na rzecz Dzieci (UNICEF) podczas Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji.

Istotne miejsce w reżyserskim dorobku Zanussiego zajmują również na poły autobiograficzny "Cwał" (1995 r.), w którym główną rolę zagrała najważniejsza aktorka jego kina Maja Komorowska, nagrodzone Orłami w 2001 r. m.in. w kategoriach najlepszy film, reżyseria, scenariusz oraz muzyka "Życie jako śmiertelna choroba przenoszona drogą płciową" ze Zbigniewem Zapasiewiczem (2000 r.), a także "Persona non grata" (2005) z udziałem m.in. Zapasiewicza, Jerzego Stuhra oraz Andrzeja Chyry.

W ostatnich latach Zanussi wyreżyserował m.in. "Obce ciało" (2014 r.), czyli dramat psychologiczny o zderzeniu korporacyjnego cynizmu z młodzieńczym idealizmem, w którym wystąpiły m.in. Agnieszka Grochowska i Agata Buzek. Jak mówił na konferencji prasowej poprzedzającej premierę, to "film idący pod prąd tego, co dziś modne, powszechnie przyjęte". "Korporacje, molochy zatrudniające setki osób, to dla rzeszy ludzi w Polsce drogi wielkiego socjalnego awansu. To są ludzie, którzy dzięki korporacjom nabierają nowego stylu życia. I często nie zdają sobie sprawy, że zaprzedają duszę. A nie taki był kontrakt - kontrakt był tylko na pracę. Duszę bardzo łatwo jest sprzedać. Za komuny też dusze kupowano, ale kupowano je brutalniej i prymitywniej. Natomiast teraz to się odbywa subtelniej, niezauważalnie. (...) Jest coś istotnego w tym, jak człowiek traci swoją integralność, poczucie przyzwoitości" – stwierdził Zanussi.

W listopadzie ub.r. na ekrany kin wszedł jego ostatni film "Eter" z udziałem m.in. Jacka Poniedziałka i Andrzeja Chyry.

Magdalena Zbylut-Wiśniewska, PAP/łk

Posłuchaj wypowiedzi

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"