Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

"Poczułem się ocenzurowany". Rozmowa z Wojciechem Ćwiertniewiczem

Męski akt pędzla znanego krakowskiego malarza Wojciecha Ćwiertniewicza został zaprezentowany na wystawie w Muzeum Narodowym. W chwilę po wernisażu obraz... zasłonięto, by po kilku dniach go odsłonić. "Poczułem się ocenzurowany" - podkreśla Ćwiertniewicz w rozmowie z Radiem Kraków.

"Poczułem się ocenzurowany". Rozmowa z Wojciechem Ćwiertniewiczem
Wojciech Ćwiertniewicz, Bez tytułu (73), 2006, 250x200, akryl na płótnie, dokumentacja z wystawy w MNK

Płótno przedstawiające chore, naturalnej wielkości, obnażone ciało modela, jest częścią wystawy pt. „...i inne gwiazdy”, prezentowanej w Krakowie w ramach eksperymentu wystawienniczego "prom/ieni\otwórczość. twoje oczy są ciekawsze od słońca", przygotowanego przez krakowską ASP i Festiwal Nauki 2015. Kuratorzy wystawy umieścili dzieła kilkudziesięciu współczesnych polskich artystów w nowych, zaskakujących kontekstach - akt pędzla Ćwiertniewicza znalazł się w stałej galerii  "Broń i barwa w Polsce" w Głównym Gmachu MNK. Wizerunek schorowanego nagiego mężczyzny skontrasowany został z wojskowymi mundurami, białą bronią, malarskimi scenami polowań i walk.   

Uważam, że to dobre miejsce dla mojego obrazu. Polubiłem ideę i po raz pierwszy zobaczyłem go w takim kontekście. Wśród mundurów i sztyletów. Naprzeciwko mojego obrazu znajduje się bardzo zły obraz z polowania. Jest to proponowane społeczeństwu i młodzieży, która podobno często odwiedza tę salę. Na drugi dzień mój obraz został zasłonięty.To zbyteczna cenzura. Każdy artysta, każdy człowiek ma jakąś cenzurę, która nim kieruje w życiu. Jeżeli artysta wypuszcza obraz z pracowni, to podejmuje jakąś decyzję. Jeżeli jest jakiś problem, to proszę z tym zwracać się do mnie, a nie... do obrazu. Zasłaniając go - powiedział Witold Ćwiertniewicz w rozmowie z Radiem Kraków. 

Ekspozycję w Muzeum Narodowym w Krakowie oglądać można do końca maja.

Zapis rozmowy Justyny Nowickiej z Wojciechem Ćwiertniewiczem: 

Wojciech Ćwiertniewicz: Na obrazie jest nagi mężczyzna młody, ale chory. Z jakimiś problemami skórnymi i z rozrusznikiem serca - dość widocznym na obrazie. Pomysł kuratorski był taki, by obraz włączyć w jakiś naukowy projekt. Są tam dołączone materiały, z których korzystam, czyli fotografie modela.

Justyna Nowicka: Twój warsztat.

Wojciech Ćwiertniewicz: Tak. I to jest wtórne.

Justyna Nowicka: Akt to jeden z najstarszych tematów w malarstwie. Ciekawy jest kontekst ekspozycji. Kuratorzy wpuszczają w stałe ekspozycje muzealne Muzeum Narodowego w Krakowie, tzw. "wirusy". Twój obraz pojawia się w galerii "Broni i barwy".

Wojciech Ćwiertniewicz: Takie obrazy pojawiają się w różnych galeriach MNK w Krakowie. Uważam, że to dobre miejsce dla mojego obrazu. Polubiłem ideę i po raz pierwszy zobaczyłem go w takim kontekście. Wśród mundurów i sztyletów. Jak część społeczeństwa jestem raczej nastawiony pacyficznie - obraz odzwierciedla moje poglądy. W tym kontekście jest nawet pożądany.

Justyna Nowicka: Dodajmy, że nie jest to ciało herosa.

Wojciech Ćwiertniewicz: Tak. To nie jest zdrowy żołnierz.

Justyna Nowicka: Wymowa tego obrazu wydaje się bardziej dotkliwa na tle tych wszystkich mundurów.

Wojciech Ćwiertniewicz: Ta sala nie jest taka jednoznaczna. Na otwarciu przyglądałem się jej po raz pierwszy. Naprzeciwko mojego obrazu znajduje się bardzo zły obraz z polowania. Zupełnie cywilna sprawa. Jest to proponowane społeczeństwu i młodzieży, która podobno często odwiedza tę salę. Dosyć przyjemnie ubrani mężczyźni na koniach, którzy bawią się w polowanie. Obraz zresztą kiepsko namalowany. To mnie dość obraża.

Justyna Nowicka: Po wernisażu okazało się, że jesteś gorszycielem.

Wojciech Ćwiertniewicz: Na drugi dzień. Obraz został zasłonięty.

Justyna Nowicka: Jesteś na liście znakomitych światowych malarzy. Słynny obraz Courbeta, "Początek świata", czyli - nazwijmy rzecz po imieniu - otwarte kobiece łono przez lata był ukrywany. W twoim przypadku to tylko kilka dni.

Wojciech Ćwiertniewicz: Można się zatem cieszyć. Tamten obraz to zupełnie inna historia - był prywatną własnością. Trudno się dziwić, że ktoś go ukrywał. Teraz wisi w muzeum.

Justyna Nowicka: Poczułeś się ocenzurowany?

Wojciech Ćwiertniewicz: Tak, absolutnie uważam, że w tym przypadku to zbyteczna cenzura. Każdy artysta, każdy człowiek ma jakąś cenzurę, która nim kieruje w życiu. Jeżeli artysta wypuszcza obraz z pracowni, to podejmuje jakąś decyzję. Ja ją podjąłem. Uważam, że to obraz absolutnie nadający się do pokazania. Jeżeli jest jakiś problem, to proszę z tym zwracać się do mnie, a nie... do obrazu. Zasłaniając go.

Justyna Nowicka: Jaki jest problem z aktem męskim w naszym społeczeństwie? Stada gołych kobiet są wszędzie. W sztuce choćby "Szał uniesień" Podkowińskiego. Dosyć kiczowaty obraz jakoś nikomu nie przeszkadza.

Wojciech Ćwiertniewicz: Golizny jest bardzo dużo i dostęp do niej też jest bardzo prosty. Muzea są jak najbardziej predystynowane do pokazywania aktów. Akt męski, który robię już od kilkunastu lat, to temat, z którym mam problem.

Justyna Nowicka: Twój obraz zasłonięto niespecjalnie dyskretną materią. Ale jednak ją zdjeto. Podobno część kuratorów zagroziła, że zasłoni inne akty.

Wojciech Ćwiertniewicz: A to by był dobry pomysł. Jestem za. Przynajmniej na jeden dzień. Okazałoby się, że spore rzeczy jest przesłoniętych. Ktoś mądry powiedział, że sztuką rządzą tematy typu Eros i Tanatos - bez nich muzea są zupełnie martwe.

(Justyna Nowicka, ew)

Posłuchaj wypowiedzi

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy.

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.

  • Jedno przedszkole uratowane, trzy nadal zagrożone. Prezydent Nowego Sącza zmienia plany

  • Sylwia Paszkowska z Radia Kraków wyróżniona podczas gali Lodołamacze 2026