Po "Muchomorach" i "Obelisku" kolejna barwana instalacja Maurycego Gomulickiego pojawiła się w przestrzeni publicznej Krakowa. Plenerowe rzeźby artysty są częścią międzynarodowego projektu Stowarzyszenia Ludwiga van Beethovena pt. "Wielokulturowość nie działa? Artyści przeciw przemocy".
Mówi Maurycy Gomulicki
Dwuletni projekt Stowarzyszenia Ludwiga van Beethovena "Wielokulturowość nie działa ? Artyści przeciw przemocy" obejmował konferencję naukową, konkurs muzyczny i filmowy, dwa koncerty w Krakowie i Trondheim a także instalacje artystyczne w przestrzenii publicznej Krakowa.
Projekt, zdaniem jego organizatorów nie miał ferować wyroków czy rzeczywiście "wielokulturowość" nie sprawdza się lub też "nie działa" ale odbywające się w jego ramach wydarzenia "miały pokazać, że kultura zawsze łączyła, a projekty artystyczne mogą zahamować eskalację niechęci i przemocy i dowieść, iż możliwe jest współdziałanie różnych kultur i narodowości."
W ramach projektu "Wielokulturowść nie działa ?" powstały trzy instalacje Maurycego Gomulickiego, jednego z najciekawszych polskich artystów projektanta, fotografa, antropolga.
"Muchomory" stanęły w ubiegłym roku przed Nowohuckim Centrum Kultury, świetnie wpisując się w przestrzeń i charakter obiektu. Pod koniec roku w pobliżu Krakowskiego Centrum Kongresowego ICE pojawił się wielobarwny "Obelisk", nieco ginąc w przestrzeni zdominowanej przez bryłę Centrum i okoliczne budynki.
Ostatnia instalacja czerwono - biala "Piramida" wyrosła właśnie na terenie parku kulturowego przy Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie.
.
Monumentalna rzeźba wysoka na 7 metrów, o podstawie 9.5 metra jest zwieńczeniem projektu "Wielokulturowość nie działa?"
Dlaczego piramida w Krakowie?
- Jest w Krakowie pewien specyficzny ładunek patosu - tłumaczy artysta w wywiadzie dla Radia Kraków - większy niż w jakimkolwiek innym polskim mieście.To Kraków ma Wawel, to Kraków ma swoją dolinę królów, to Kraków ma Kopiec Kościuszki i wydawało mi się, że piramida jest tutaj adekwatna."
Drewaniana plenerowa rzeźba Gomulickiego nawiązuje w kolorystyce do biało - czerwonych barw narodowych. Powstała swoista "Polska Piramida", której "narodowość" artysta tak wyjaśnia: "Ponieważ zasadniczo postrzegam sztukę narodową jako bardzo zachowawczą to może, jest to okazja, by pokazać, że można ją potraktować w sposób nowoczesny, że to jest "Polska Piramida" mimo, że nie jest do połowy czerwona a od połowy biała."
jdruzynska