Ponoć "Praca kobiety nigdy się nie kończy" , ale wystawa pod tym właśnie tytułem czynna będzie w MCK tylko do 11 sierpnia.
O ciężkiej, ale czasem i przyjemnej, wartościowej, twórczej, fascynującej pracy kobiet mówią na wystawie dzieła m.in.: Dürera , Rembrandta , Rubensa , czy Hogartha . A także liczne prace innych, mniej znanych twórców szkoły włoskiej, francuskiej i niderlandzkiej oraz stosunkowo rzadkie prace kobiet-rytowniczek.
Tytuł wystawy nawiązuje do angielskiego przysłowia , rozpowszechnionego ponoć w Ameryce. Myślą przewodnią jest natomiast przedstawienie bardzo szeroko potraktowanych prac, czynności domowych i zajęć kobiet, zarówno w ujęciu realistycznym, jak i symboliczno-alegorycznym. Wśród bohaterek są więc praczki, ale i muzy ( wszak inspiracja to także praca).
Kontrapunktem do sztuki dawnej jest sztuka współczesna...Prace m.in Erwiny Ziomkowskiej , Aliny Szapocznikow , Xawerego Dunikowskiego .
11.08 w niedzielę czeka nas f inisaż wystawy „Praca kobiety nigdy się nie kończy”
W ostatnim dniu prezentacji wystawy zapraszamy do odbierania grafiki wszystkimi zmysłami! Wychodząc od XVI-wiecznej grafiki zatytułowanej „Bankiet zmysłów” grupa będzie wędrować wraz z przewodnikiem przez kolejne sale odkrywając „zmysłowe” wątki w poszczególnych dziełach. W monochromatycznych grafikach odkryjemy różne barwy, smaki i zapachy.