Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Mural Pila Peledy powstał na Kazimierzu

W nocy z wtorku na środę, na krakowskim Kazimierzu powstał mural autorstwa Pila Peledy.

Mural Pila Peledy powstał na Kazimierzu
fot: Robert Gądek

Dzieło zatytułowane „Yehuda” jest odzwierciedleniem żydowskiej kultury w czasach współczesnych. Wedle założenia autora, mural ma być symbolem narodu żydowskiego. Przedstawia sylwetkę Lwa Judy, czyli oficjalnego godła Izraela. Dzieło ma wielkość kilkunastu metrów kwadratowych. Artysta wraz z asystentami malował go przez około trzy dni. Dzieło można podziwiać na rogu ulic Wawrzyńca i Wąskiej.



Ponadto w krakowskim Centrum Kultury Żydowskiej można oglądać wernisaż prac Pila Peledy. Wystawa jest selekcją prac autora wykonywanych różnymi technikami na przestrzeni ostatnich lat.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"