Natura, historia, pamięć – to niektóre z tematów pięciu nowych wystaw w Muzeum Sztuki Współczesnej MOCAK w Krakowie. Ekspozycje czynne będą od piątku.
posłuchaj materiału Magdaleny Zbylut-Wiśniewskiej
Największa z nowych wystaw zatytułowana jest „Natura w sztuce”. Można na niej obejrzeć prace malarskie, fotografię, wideo, instalacje autorstwa ponad 70 artystów z różnych krajów. „Teraz jest właściwy moment, by pokazać, jak naturę postrzegają artyści” – powiedziała w czwartek na konferencji prasowej jedna z kuratorek Maria Anna Potocka. Wyjaśniła, że cały czas trwają dyskusje o naturze, przyrodzie, ochronie środowiska i tym, że istnienie człowieka ściśle zależy od stanu środowiska.
„Wystawa jest dość trudna” – oceniła kuratorka i podkreśliła, że choć z naturą kojarzą się piękno i relaks, to ma ona też ciemne, niebezpieczne oblicza.
Ekspozycja podzielona jest na pięć części: „Piękno”, „Ekologia”, „Konfrontacja”, „Materia”, „Symbol”. W pracach odnoszących się do piękna artyści utrwalają malownicze widoki, imitują procesy zachodzące w naturze, wywołują wrażenie obcowania z przyrodą oraz dają możliwość kontemplowania jej doskonałości. Ekologia to troska o stan środowiska naturalnego, działania na rzecz ochrony przyrody, ale także apokaliptyczne wizje przyszłości, w której natura może zostać przez człowieka zniszczona. Konfrontacja obejmuje zderzenie lub integrację artysty z siłami przyrody, próbę stawienia jej czoła, porównania sił i włączenia jej w proces twórczy. Materia to wykorzystanie przez twórców elementów organicznych, tworzenie obrazów, które skupiają się na dokładnym oddaniu struktury i ekspresji danej powierzchni. Symbol w przeważającej mierze odnosi się do wizerunków zwierzęcych, ilustrujących ludzkie postawy oraz cechy charakteru.
„Natura w sztuce” czynna będzie do 29 września.
Druga ekspozycja - „Przemoc i pamięć” - przypomina o IDO, czyli Instytucie Niemieckich Prac na Wschodzie (Institut fur Deutsche Ostarbeit), którego celem była analiza historycznych, antropologicznych i gospodarczych zasobów ziem polskich. Wyniki prac tej instytucji miały pomóc w realizacji powojennej polityki ekonomicznej i służyć do segregacji podbitej ludności. Dokumentacja i fotografie, dzięki którym wystawa powstała, pochodzą z Archiwum Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz z Instytutu Etnologii i Antropologii Kulturowej UJ. Autorką wystawy jest artystka wizualna Dorota Nieznalska.
Zdaniem koordynatorki wystawy Moniki Kozioł praca Nieznalskiej jest "pięknym przykładem empatii historycznej". "Z jednej strony przywołuje pamięć zapomnianego, z drugiej ostrzega przed hierarchizacją etniczną, a z trzeciej – osobom poddawanym takim segregacjom nadaje status świętej ofiary” – oceniła koordynatorka.
Wystawa „Przemoc i pamięć” czynna będzie do 18 sierpnia.
„Pojęciokształty” to tytuł trzeciej ekspozycji - są na niej prace przedstawiciela polskiej sztuki konceptualnej i poety Stanisława Dróżdża. Zwiedzający zobaczą kilkanaście wydruków artysty. „Pojęciokształty” to nazwa, której Dróżdż używał do określenia swoich prac. W 2019 r. przypada 80. rocznica urodzin i 10. rocznica śmierci artysty.
Dwie pozostałe wystawy czynne od piątku w MOCAK-u zostały zorganizowane w ramach Miesiąca Fotografii w Krakowie.
Na pierwszej z nich można obejrzeć prace niemieckiego fotografa Michaela Schmidta. Tytuł tej ekspozycji – „Lebensmittel” w języku polskim oznacza „produkty spożywcze. Tej też tematyce poświęcona jest wystawa. Fotografie artysty – jak czytamy w opisie ekspozycji – są „ujęciami detali”, a artystyczny „obraz współczesnej produkcji żywności nie jest wyrażonym wprost oskarżeniem”.
Druga wystawa – „Pompier, błoto, socrokoko” – przygotowana z okazji Miesiąca Fotografii przybliża Nową Hutę, zbudowaną w PRL dzielnicę Krakowa, która pierwotnie miała być odrębnym miastem. Autorką prezentowanych zdjęć, skłaniających do refleksji nad architekturą, ale i nad socrealizmem, jest młoda artystka Anna Orłowska.
Magdalena Zbylut-Wiśniewska/PAP/bp