Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Krytycy o "Akropolis" w Narodowym Starym Teatrze

"Jeżeli miałby być protest, to w trakcie takiego spektaklu" - przekonywał po wczorajszej premierze "Akropolis" Stanisława Wyspiańskiego w krakowskim Narodowym Starym Teatrze reżyser, dramaturg i  teatrolog, Adam Sroka.



Po jeden z najbardziej wieloznacznych tekstów Wyspiańskiego sięgnął młody reżyser Łukasz Twarkowski . Wykorzystał multimedia, między innymi projekcje wideo. Jednak według Adama Sroki jego inscenizacja nie miała nic wspólnego z dramatem Wyspiańskiego. Teatrolog stwierdził w rozmowie z Radiem Kraków, że to, co widział, było absolutnie bezsensowne. I dodał: "Teatr nie jest sprawą dla kilku czy kilkunastu twórców i artystów, którzy świetnie się bawią. To jest instytucja, która ma kilkanaście milionów dotacji i musi brać na siebie obowiązek walki o sens".

Innego zdania jest reżyserka i kuratorka projektów artystycznych Aśka Grochulska, według której w "Akropolis" Łukasza Twarkowskiego widać, jak nowe technologie można połączyć z warsztatem aktora. "Ta ekipa rzuciła się bardzo odważnie na próbę przeprowadzenia widza przez doświadczenie tego tekstu. Doskonała jest muzyka, polecam słuchanie muzyki w tym spektaklu".

Jak już informowaliśmy w Radiu Kraków, ostatnim spektaklom w Narodowym Starym Teatrze towarzyszyły protesty i incydenty, skierowane przeciwko dyrektorowi Janowi Klacie. Tym razem było jednak spokojnie i nic nie zakłóciło premiery "Akropolis", choć nie wszyscy pozostali do końca inscenizacji. Teatrolog Adam Sroka stwierdził, że gdyby miał być protest, to w trakcie takiego spektaklu.

Maciej Nowak, dyrektor Instytutu Teatralnego imienia Zbigniewa Raszewskiego w Warszawie mówił po sobotniej premierze: "Nie zrozumiałem z tej interpretacji nic, ale nikt nigdy nie zdoła zrozumieć, co tak naprawdę Wyspiański zawarł w tym dramacie. Wobec gorączki, która panuje w Starym Teatrze i w okolicach od trzech tygodni, tak bardzo zimy i  formalny spektakl może ochłodzi wzburzone i gorące głowy. Każde pokolenie powinno mieć swoje Akropolis i to jest z pewnością przedstawienie pokolenia 20-to 30-to latków, którzy szukają swojego języka teatralnego".

A sami młodzi twórcy inscenizacji mówią o niej, że jest jak twardy dysk z danymi z przeszłości.

Stanisław Wyspiański napisał "Akropolis" w 1904 roku. To jedno z jego najważniejszych jego dzieł. Sam uważał je za domknięcie "Wesela" i "Wyzwolenia", ale nie doczekał premiery tego dramatu w teatrze.


(Małgorzata Nieciecka/dm)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"