Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Jerzy Pilch, Wiele Demonów. RECENZJA

Mottem do najnowszej powieści Jerzego Pilcha jest zdanie z Ewangelii: „I wypędził wiele demonów, ale nie pozwolił demonom mówić, bo go znały”.


Fraza sugerująca, że Jezus był zapoznany z siłami ciemności i religijny ładunek mocno tkwi nie tylko w najnowszej powieści Pilcha, prywatnie ewangelika, który,jak to ewangelik, zna Pismo Święte na wylot: czyta luterską Biblię Gdańską, sięga po Biblię Wujka i Tysiąclecia, w domowej bibliotece ma przekład rosyjski, angielski, serbochorwacki plus szereg tytułów okołobiblijnych: leksykonów, komentarzy, monografii etc. Jego cała twórczość pełna jest cytatów z Biblii, stylizacji na jej język czy retorykę kazania. Więcej, szereg akapitów obfituje w wyznania narratora deklarującego silny kontakt z Bogiem. Wszystkie książki Pilcha to rozważania o sprawach pomiędzy sprawami ostatecznymi a językiem – w tym sensie można go uznać za pisarza religijnego.

W nowej powieści Pilch po raz kolejny zabiera nas na Śląsk Cieszyński, swoje prywatne Macondo, w umownie pojmowane realia lat 50. ubiegłego wieku. I ponownie zaludnia opowieść dawnymi bohaterami: mamy pana Naczelnika z żoną, Pastora Mraka z połowicą, Komendanta oraz wielu innych znajomych. Są też nowi, wokół których ogniskują się wydarzenia, zwłaszcza demoniczny listonosz wizjoner Fryc Moitschek, pastorówny Jula i Ola oraz pewien trup samobójcy błąkający się wśród żywych. Na dobrą sprawę do końca nie wiemy nawet, kto jest opowiadaczem tej historii, a kto opowiadanym. Z pewnością kluczową rolę odgrywa tu wspomniany Fryc, autor przejmujących zapisków, które w tej książce chyba najwięcej mówią o samym Pilchu.

Pilch to przede wszystkim brawurowy opowiadacz, z równą intensywnością zachwycony rzeczywistością, co nią przerażony. „Wiele demonów” ubiera w kostium kryminału. Jest więc do rozwikłania zagadka trzymającą w napięciu do ostatniej strony W ten gatunkowy majstersztyk wpleciona jest historia licznych przeciwieństw, które choć się wzajemnie znoszą, do pewnego momentu koegzystują całkiem zgodnie. Jest więc katolicyzm i luteranizm, młodość i starość, kobiecość i męskość, racjonalizm i wiara w cuda, miłość i nienawiść. A przed wszystkim jest życie i śmierć, bo Pilch „Demonami” nas oswaja z tym, że czas płynie, że teraz jesteśmy, a wkrótce będziemy tylko wspomnieniem. I że najwyższa pora, aby się zacząć z tym godzić.

Katarzyna Kubisiowska


Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"