Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Jerzy Armata poleca: „Z podniesionym czołem”

Wystartowała 69. edycja najbardziej prestiżowego festiwalu. Filmy prezentowane podczas tegorocznego konkursu w Cannes będę Państwu polecał już niebawem (osiem tytułów kupiła już „w ciemno” firma Gutek Film), dziś jeszcze wspomnienie ubiegłorocznej edycji. Otworzył ją film wyreżyserowany przez znaną francuską aktorkę – Emmanuelle Bercot – zatytułowany „Z podniesionym czołem”. I choć nie dostał żadnej nagrody, zrobił w Cannes dużą furorę, a to za sprawą kilkunastoletniego Roda Paradota.

Jerzy Armata poleca: „Z podniesionym czołem”
fot: materiały prasowe

„Z podniesionym czołem”

Reż. Emmanuelle Bercot

Prod. Francja 2015

Tę prawdziwą kreację nastoletniego naturszczyka, którego Bercot znalazła w jednej z prowincjonalnych szkół zawodowych, gdzie przygotowywał się do profesji cieśli, dostrzegli członkowie Francuskiej Akademii Filmowej, honorując go Cezarem za najbardziej obiecujący debiut (drugą statuetkę dostał Benoit Magimel za najlepszą rolę drugoplanową). Warto dodać, że na film Bercot spadła prawdziwa lawina cezarowych nominacji (aż 8), m.in. za najlepszy film, scenariusz, reżyserię, a także dla Catherine Deneuve, wcielającą się tu w sędzinę dla nieletnich. Gra świetnie, wygląda pięknie, choć żegna się z zawodem, odchodząc na emeryturę. Oczywiście, w filmie Bercot.

„Z podniesionym czołem” to historia młodego chłopaka, który musi stawić czoła sprawom, które go przerastają. Konieczny jest zatem przyspieszony kurs dojrzewania. I o jego matce, która mimo życiowych doświadczeń, dobrej woli oraz jak najlepszych intencji nigdy nie stanie się w pełni „dorosła”. Malony z uwagi na swój wybuchowy charakter, a także opresyjną rzeczywistość, która go otacza, ciągle trafia do zakładów wychowawczych czy nawet więzienia. Na tej niezwykle krętej życiowej drodze chłopca pojawiają się iskierki nadziei na odmianę jego losu. Sędzina, sprawująca prawną kuratelę nad nim, jest surowa, ale i sprawiedliwa oraz wyrozumiała, kurator też stara się go zrozumieć, sam zresztą również nieco przeszedł w swoim życiu, wreszcie pojawia się dziewczyna…

Film Emmanuelle Bercot swym społecznym kontekstem przypomina dzieła Kena Loacha czy braci Dardenne, ale najbardziej kojarzy się z niegdysiejszym debiutem François Truffaut „Czterysta batów” (1959). To była także opowieść o kilkunastolatku, nierozumianym i niekochanym, skonfliktowanym z otoczeniem. W roli głównej zadebiutował Jean-Pierre Léaud, do którego – i kreowanej przez niego postaci – francuski reżyser często powracał. Film miał premierę w Cannes, gdzie Truffaut został uhonorowany Złotą Palmą za reżyserię. Tam też zaczęła się kariera odkrytego przez niego aktora. Sytuacje lubią się powtarzać. Rod Paradot, proszę zapamiętać to nazwisko.

Jerzy Armata

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"