Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Jerzy Armata poleca: „Yona”

Życie poetów, zwłaszcza zbuntowanych – a poeci często buntują się przeciwko otaczającej rzeczywistości, na tym proteście przecież często zasadza się ich sztuka – jest bardzo łakomym kąskiem dla filmowców. Wystarczy wspomnieć choćby kilka znaczących tytułów z ostatnich lat: „Sylwię” (2003) Christine Jeffs – biograficzną opowieść o Sylwii Plath, „Granice namiętności” (2008) Johma Maybury’ego – melodramat inspirowany biografią Dylana Thomasa, „Jaśniejszą od gwiazd” (2009) Jane Campion – niezwykłą historię miłości Johna Keatsa, „Skowyt” (2010) Roba Epsteina i Jeffrey Friedman, w którym James Franco wciela się w młodego Allana Ginsberga, autora tytułowego manifestu bitników, czy wreszcie rodzime produkcje – znakomitego „Wojaczka” (1999) Lecha Majewskiego i zdecydowanie mniej udany film Barbary Sass „Jak narkotyk”, inspirowany tragicznym losem Haliny Poświatowskiej.

Jerzy Armata poleca: „Yona”
fot: materiały prasowe

„Yona”

Reż. Nir Bergman

Prod. Izrael 2014

„Yona” Nira Bergmana poświęcona jest biografii Yony Wallach (1944-1985), uznawanej za najwybitniejszą poetkę w dziejach literatury izraelskiej. Kiedy miała cztery lata, straciła ojca, który zginął na froncie arabsko-izraelskim, co odcisnęło niezwykle tragiczne piętno na całym jej życiu. Wychowała się w małym, konserwatywnym miasteczku, niedaleko Tel Awiwu. Od najmłodszych lat buntowała się zarówno przeciwko zachowawczym obyczajom, jak i marazmowi oraz stagnacji, panującym w Kiryat Ono.

W wieku 18 lat rzuciła szkołę i wyjechała do pobliskiego Tel Awiwu, szybko stając się częścią artystycznej bohemy miasta. Życie pełne używek, częste imprezowanie oraz – oczywiście – poezja, która wypełniła jej życie bez reszty, spowodowały, że tak intensywnego tempa nie wytrzymał organizm Yony, stąd częste wizyty w szpitalu psychiatrycznym. Dla niej, podobnie jak dla Edwarda Stachury, „wszystko było poezją”, i tak jak on czy inni „kaskaderzy” poezji często spotykała się z niezrozumieniem i oporem, nawet własnego środowiska. Choć oczywiście bywały i chwile triumfu. Tak olbrzymie rozchwianie uczuciowe, zbyt duża amplituda doznań także nie mają dobrego wpływu na codzienne funkcjonowanie. Na dodatek dotknęła ją jeszcze śmiertelna choroba, zmarła na raka piersi w wieku 41 lat, kiedy w końcu wszystko w jej poezji „zaczęło się układać”.

Film Nira Bergmana jest solidną biografią izraelskiej poetki, w którą udanie wcieliła się Naomi Levov. Notabene jedną z miłości jej życia był Polak (zagrał go Itamar Rotschild) – utalentowany muzyk, a zarazem złodziej kieszonkowy.

Jerzy Armata

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"