Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Jerzy Armata poleca: "Wysocki"

"Wysocki", reż. Piotr Busłow, prod. Rosja 2011.

<b>Jerzy Armata poleca:</b> "Wysocki"
mat. prasowe

Na ekrany naszych kin wszedł interesujący film Piotra Busłowa „Wysocki”, poświęcony postaci legendarnego rosyjskiego pieśniarza, poety i aktora. Był w Polsce ogromnie popularny, podobnie jak inny rosyjski artysta tamtych czasów – bard i pisarz – Bułat Okudżawa. Ich piosenek słuchało się z zdartych od częstego używania płyt czy kaset magnetofonowych, śpiewało się przy ognisku czy w akademikach, podczas studenckich, mocno zakrapianych imprez. Obaj byli przyjmowani u nas na podobnych zasadach jak Bob Dylan, Jean Baez czy Donovan, tyle że przychodzili ze wschodniej strony. Zarówno Okudżawa, jak i Wysocki lubili Polskę, traktowali ją jako kraj, w którym – mimo socjalistycznego ustroju – istnieje jednak trochę „świeżego powietrza”, pewien margines wolności. A o wolności, poszanowaniu prawdy, wierności swoim przekonaniom śpiewali najczęściej.

Biografia Władimira Wysockiego jest niezwykle interesująca, a zarazem pełna dramaturgicznych spięć. Wychował się w Moskwie, przy niecieszącym się najlepszą sławą zaułku Bolszoj Karietnyj, któremu poświęcił jedną ze swych najlepszych pieśni. Tam poznał młodych ludzi żyjących często w konflikcie z prawem, tam nauczył się grać na gitarze, tam śpiewał swe pierwsze piosenki. Rodzina chciała, by kształcił się na inżyniera, on jednak studia szybko porzucił. Pragnął być aktorem. I szybko dopiął swego, a jego kreacja Hamleta w Teatrze na Tagance została uznana za jedno z najważniejszych wydarzeń w dziejach radzieckiego teatru. Jednocześnie często występował w filmach, pisał wiersze, grał wiele koncertów, prowadziła bardzo burzliwe życie artystyczne. I prywatne także. W 1970 roku poślubił Marinę Vlady, znakomitą aktorkę francuską rosyjskiego pochodzenia. Nie zwalniał tempa, angażował się w nowe projekty z coraz większą intensywnością. Organizm nie wytrzymywał. Trzeba było go wspomóc. Alkohol i narkotyki. I nieustanny stres, nie tylko z powodów artystycznych. Ciągle czuł na plecach oddech depczących mu po piętach funkcjonariuszy bezpieki. W końcu organizm nie wytrzymał. W 1979 roku przeżył śmierć kliniczną, rok później – w wyniku zapaści – zmarł. Siedem lat później ojczyzna – po „pieriestrojkowej” kuracji – przyznała mu pośmiertnie Nagrodą Państwową.

Piotr Busłow stara się w swoim filmie – zrealizowanym na podstawie scenariusza syna artysty, Nikity Wysockiego – zrekonstruować ostatnie lata życia rosyjskiego pieśniarza, kiedy przyszło mu się zmagać nie tylko z artystycznymi wyzwaniami, ale – przede wszystkim – z niechęcią władz i ludzkimi słabościami. Jednocześnie jest to opowieść o wielkiej miłości – szczerej, pięknej, szalonej…
Film ogląda się dobrze, mam tylko jedno zastrzeżenie: zbyt efektowna to opowieść, a chwilami nawet zbyt efekciarska. Owszem, żywot Wysockiego był efektowny, ale – nade wszystko – przejmujący.

Jerzy Armata

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"