Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Jerzy Armata poleca: „Subtelność”

Tytuł najnowszego filmu Christiana Vincenta brzmi „L’hermine”, co oznacza „Gronostaja”, czyli potoczną nazwę stroju sędziowskiego, wszak bohaterem opowieści jest sędzia prowadzący skomplikowaną sprawę o zabicie siedmiomiesięcznego dziecka, które zbyt długo i głośno płakało, tak głośno, że jak twierdzi matka, trudno było to znieść. Podejrzany jest ojciec, który po wstępnym przyznaniu się podczas śledztwa do kopnięcia dziecka ze skutkiem śmiertelnym podczas procesu sądowego wszystko odwołał.

Jerzy Armata poleca: „Subtelność”
fot: materiały prasowe

„Subtelność”

Reż. Christian Vincent

Prod. Francja 2015

 Tak więc film Vincenta jest typowym dramatem sądowym, w którym śledzimy rozprawę drobiazgowo i kompetentnie prowadzoną – mimo ataku ostrej grypy – przez doświadczonego sędziego. To jedna warstwa filmu, frapująca, ale wcale nie najważniejsza. Jest jeszcze druga, równoległa – „Subtelność” to bowiem nie mniej wciągająca opowieść o miłości. Podczas projekcji przypomina się mimowolnie słynny tekst Agnieszki Osieckiej: „A gdy się zejdą, raz i drugi,/kobieta po przejściach, mężczyzna z przeszłością,/bardzo się męczą, męczą przez czas długi,/co zrobić, co zrobić z tą miłością”… Właśnie się spotkali po raz drugi. On jest sędzią i prowadzi trudną sprawę, ona – przypadkowo wylosowaną przez niego ławniczką… Kiedyś los ich zetknął w szpitalu, gdzie ona pracuje jako anestezjolog, a on trafił tam po wypadku. Do dziś pamięta jej uśmiech po przebudzeniu oraz dotyk dłoni, choć pani doktor twierdzi, że zawsze stara się być miła dla pacjentów i wszystkich „dotyka tak samo”, a w ogóle to był wtedy pod wpływem działania silnych środków, z morfiną na czele. Po siedmiu tygodniach wyszedł ze szpitala, wrócił do pracy, przestał zażywać leki, a wspomnienie Ditte pozostało…

Film Christiana Vincenta to wyśmienity aktorski koncert, w sędziego wcielił się Fabrice Luchini, w lekarkę – Sidse Babett Knudsen. Jego kreację nagrodzili jurorzy ubiegłorocznego weneckiego festiwalu Pucharem Volpiego, jej rolę Francuska Akademia Filmowa uhonorowała statuetką Cezara. „Subtelność” to jednak nie tylko znakomite aktorstwo, ale i fantastyczny scenariusz (nagroda w Wenecji), z jednej strony – precyzyjny, z drugiej – pełen niedopowiedzeń czy dyskretnych sugestii. I tak właśnie grają protagoniści tej fascynującej opowieści – delikatnie, strzępkiem słów, drgnieniem powiek… To bez wątpienia jeden z najsubtelniejszych filmów ostatnich lat na ekranach naszych kin. Zamysł polskiego dystrybutora niedecydującego się – zgodnie z tytułem oryginalnym – na „Gronostaja” zrozumiałem dopiero po jego obejrzeniu. Po prostu „Subtelność”.

Jerzy Armata

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"