Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Jerzy Armata poleca: „Feniks”

„Feniks”, nowe dzieło Christiana Petzolda, to jeden z najlepszych – i najważniejszych – filmów niemieckich ostatnich lat. Jak burza przemknął przez większość znaczących festiwali, rozpoczynając swą wędrówkę w San Sebastian, gdzie uhonorowano go w roku ubiegłym nagrodą FIPRESCI, a kończąc znakomitym przyjęciem na tegorocznym Berlinale. Trudno się dziwić, wszak film wprawdzie w swej warstwie fabularnej dotyka bezpośrednio bolesnych spraw niemieckich, ale odbiera się go głównie jako przejmującą opowieść uniwersalną oraz ponadczasową.

Jerzy Armata poleca: „Feniks”
źródło: materiały prasowe

„Feniks”

Reż. Christian Petzold

Prod. Niemcy 2014

Tytułowy Feniks, mityczny ptak – symbol Słońca, symbol odradzającego się życia, to Nelly, berlińska śpiewaczka pochodzenia żydowskiego, osadzona podczas wojny w obozie koncentracyjnym. Próbowała się ukrywać, w czym pomagał jej mąż – jej akompaniator, ale ktoś sypnął i pewnego dnia została aresztowana oraz wywieziona do obozu. Niektórzy twierdzą, że na pewną śmierć wysłał kobietę jej własny mąż…

Nelly jednak niespodziewanie przeżyła i teraz wraz z przyjaciółką wraca do domu – umęczona, wycieńczona, z ogromnie pokiereszowaną twarzą, ale żywa. Długie i intensywne leczenie, zwłaszcza odtwarzanie zniszczonej twarzy – Nelly jest osobą majętną i może sobie na to pozwolić – przynosi znakomite rezultaty. Kiedy staje już na nogach, postanawia poszukać męża. Nie żeby dokonać aktu zemsty, Nelly nie wierzy, że to on ją wydał nazistom, a z miłości i tęsknoty. To uczucie do Johnny’ego pozwoliło przetrwa ć kobiecie najcięższe chwile.

I pewnego dnia Nelly spotyka Jophnny’ego, który zaczepił się jako posługacz w jakiejś podejrzanej spelunie. Mężczyzna nie poznaje kobiety, choć nieco – swym wyglądem i sposobem bycia – przypomina mu żonę. Żyje skromnie, ledwo wiążąc koniec z końcem, choć to wszystko mogłoby się diametralnie zmienić, gdyby odzyskał majątek po żonie, która zginęła – jak sądzi – w obozie koncentracyjnym. I proponuje Nelly układ: ona zagra – za połowę rodzinnego majątku – jego cudem ocalałą, powracającą z obozu żonę. Nelly przystaje na propozycję. Zaczyna się frapujący spektakl. Im bardziej Nelly upewnia się w zdradzie, tym bardziej zaczyna w niej rozpalać się niegdysiejsze uczucie. Jakby spotkali się po raz pierwszy i budowali je od nowa…

Film Petzolda jest znakomicie skonstruowany, akcja biegnie wartko, pełno w niej suspensu oraz dramaturgicznych zwrotów, ale przede wszystkim jego siła tkwi w znakomitej, pogłębionej psychologicznie grze Niny Hoss jako Nelly oraz Ronalda Zehrfelda jako Johnny’ego. To oni w pełni uwiarygodniają tę na pozór mało wiarygodną historię.

Jerzy Armata   

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"