Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Jerzy Armata poleca: „Cały ten cukier”

Dziś rekomendacja nietypowa, proponuję bowiem Państwu obejrzenie dokumentu edukacyjnego. To trochę perfidne z mojej strony, że tuż przed świętami koncentruję się na filmie propagującym – mówiąc łagodnie – umiarkowanie w jedzeniu i piciu. Jego tytuł „Cały ten cukier” wszystko tłumaczy. Cukrzyca to jedna z najgroźniejszych, a zarazem najbardziej podstępnych chorób, wprawdzie nie boli, ale pozostawia ogromne spustoszenie w naszych organizmach – atakuje oczy, nerki, układ nerwowy, serce i naczynia krwionośne. Wiem coś o tym, bo od wielu lat rozpoczynam dzień od nakłucia palca i zmierzenia poziomu cukru…

Jerzy Armata poleca: „Cały ten cukier”
fot: materiały prasowe

„Cały ten cukier”

Reż. Damon Gameau

Prod. Australia 2014

„Cały ten cukier”, debiut dokumentalny australijskiego aktora Damona Gameau, to wykład na temat „poskramiania” tytułowej substancji, która wprawdzie – jak twierdził Melchior Wańkowicz – „krzepi”, ale i szkodzi, niekiedy nawet dość poważnie. Po lapidarnym wprowadzeniu dotyczącym historii cukru w dziejach ludzkości, wskazaniu na niebezpieczeństwa dla naszego organizmu związane z jego używaniem czy raczej nadużywaniem, Gameau koncentruje się na problemie tzw. zdrowej żywności – udowadniając, że jej spożywanie może być dla nas wielce niekorzystne, gdyż producenci najczęściej nie mówią całej prawdy o swych wyrobach.

To jest właśnie główne i najważniejsze przesłanie australijskiego dokumentu. „Olbrzymią ilość cukru pochłaniamy w przetworzonej żywności, reklamowanej jako tzw. healthy food: w płatkach śniadaniowych, jogurtach owocowych, sokach i napojach, sosach i dodatkach, pieczywie, wędlinach, sałatkach…” – zauważa Barbara Wojtaszek, koordynatorka akcji „Słodkie życie bez cukru”. Australijski dokument jest zrealizowany niezwykle atrakcyjnie. Nie ma w nim gadających głów, a jeśli są, to mówią do nas z etykiet tzw. zdrowych produktów, wiele tu animacji, efektów specjalnych, dobrej muzyki (Depeche Mode, Peter Gabriel), zabawnych skeczów czy elementów komiksowo-slapstickowych, ale najważniejszy jest główny bohater – w którego wciela się reżyser, do tej pory parający się wyłącznie aktorstwem – poddający się przed kamerą, pod kuratelą naukowców, „cukrowemu” eksperymentowi: przez 60 dni pochłania ekwiwalent 40 łyżeczek cukru, żywiąc się nie snickersami popijanymi coca-colą, a tzw. zdrową żywnością.

W ciągu tego czasu przytył siedem kilogramów, a „z brzucha” stał się podobny do swej ciężarnej partnerki. Jest w tym filmie wiele efekciarstwa, ale jest i dużo prawdy. Nie chodzi przecież, by w życiu wszystkie słodkości odrzucić. Najważniejszy jest umiar, zresztą w każdej dziedzinie, nie tylko tej cukrowej. Radosnych i smacznych Świąt!

Jerzy Armata

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"