Wtorek, 27 paź -1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Jerzy Armata poleca: „Amy”

W naszych kinach coraz więcej pełnometrażowych filmów dokumentalnych. Szczególnym powodzeniem cieszą się dokumenty o tematyce muzycznej, wspomnijmy choćby takie hity frekwencyjne, które przewinęły się przez kinowe ekrany, jak „Buena Vista Social Club” Wima Wendersa, „Rolling Stones w blasku świateł” Martina Scorsese czy „Suger Man” Malika Bendjelloula. Również nasza kinematografia ma się w tej dziedzinie czym pochwalić, czego najlepszym przykładem „Miłość” Filipa Dzierżawskiego czy „Sen o Warszawie” Krzysztofa Magowskiego.

Jerzy Armata poleca: „Amy”
fot: materiały prasowe

„Amy”

Reż. Asif Kapadia

Prod. Wielka Brytania 2015

Warto wspomnieć, że od kilku lat w ramach Krakowskiego Festiwalu Filmowego odbywa się stojący na bardzo wysokim poziomie konkurs dokumentów muzycznych. Statuetką Złotego Hejnału, podczas tegorocznej edycji, został uhonorowany Brett Morgen, autor znakomitego filmu „Montage of Heck”, przypominającego postać charyzmatycznego Kurta Cobaina. Niemniej fascynującą – i tragiczną zarazem – była Amy Winehouse, bohaterka dokumentu „Amy” Asifa Kapadii, który – po premierze na wrocławskim festiwalu T-Mobile Nowe Horyzonty – właśnie wchodzi na ekrany naszych kin.

Kurt Cobain (1967-1994), charyzmatyczny wokalista i gitarzysta (także kompozytor i autor tekstów) Nirvany, zmarł tragicznie w wieku 27 lat. Podobnie Amy Winehouse (1983-2011). Ponurym zbiegiem okoliczności w tym samym wieku odeszli: Jimi Hendrix (1942-1970), Janis Joplin (1943-1970), Jim Morrison (1943-1971). W prasie muzycznej pojawił się nawet termin „Klub 27”…

Amy Winehouse urodziła się w Londynie. Pierwszy zespół założyła w wieku dziesięciu lat, a debiutancki album („Frank”) nagrała dekadę później. Krążek szybko zdobył status platynowej płyty, jeszcze większym sukcesem okazało się następne wydawnictwo „Back to Black”, i to nie tylko w Anglii, ale i Stanach Zjednoczonych. Ale życie artystki nie było usłane różami, wraz z sukcesami przybywało problemów – uzależnienie od alkoholu i narkotyków, bulimia i rozedma płuc, a wreszcie – jak przyznała Amy – depresja. I wreszcie przyszedł tragiczny 23 lipca 2011 roku

Film Asifa Kapadii, brytyjskiego reżysera o hinduskich korzeniach, autora interesującego obrazu „Senna”, poświęconego legendzie Formuły 1, jest solidnym dokumentem biograficznym, utkanym nie z „gadających głów”, a z frapujących różnego rodzaju archiwaliów, poczynając od zawodowych notacji po prywatne amatorskie wideo. „Podczas researchu doszliśmy do momentu, w którym coraz jaśniejsze było dla nas, że ona walczyła, żeby utrzymać swoje życie w ryzach. Ono było tak intensywne” – wyznaje reżyser filmu. I dodaje: „Nie urodziła się, żeby być sławną. Amy była Żydówką z północnego Londynu, która stała się fenomenem. Nie była Justinem Bieberem. Nie była jednym z tych disneyowskich dzieciaków”.

Jerzy Armata

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"