Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Jerzy Armata poleca: „11 minut”

Jerzy Skolimowski to artysta o niezwykle ciekawej i skomplikowanej biografii. Uprawiał boks, grał na perkusji w zespole jazzowym, działał w STS-ie i Bim-Bomie, wydał interesujący tomik poezji, równolegle z uprawianiem twórczości filmowej (scenarzysta, reżyser, aktor, producent) zajmuje się malarstwem. W filmie zadebiutował w sposób niekonwencjonalny, jego pełnometrażowy „Rysopis” (1964), gorzkie studium psychologiczne młodego człowieka niemogącego się odnaleźć w niezbyt przyjaznej rzeczywistości, został... zmontowany z etiud realizowanych w łódzkiej szkole filmowej. Dalsze losy swego bohatera przedstawił w „Walkowerze” (1965), zaś zwieńczeniem tego interesującego tryptyku stała się „Bariera” (1966), w której protagonista usiłuje pokonać dzielące go od świata tytułowe bariery – pieniądza, konwencji, hierarchii.

Jerzy Armata poleca: „11 minut”
fot: materiały prasowe

„11 minut”

Reż. Jerzy Skolimowski.

Prod. Polska 2015

W 1967 roku kręci „Ręce do góry”, rozrachunkową opowieść rozgrywającą się podczas zjazdu absolwentów w dziesiątą rocznicę ukończenia studiów. Film nie został dopuszczony przez cenzurę do rozpowszechniania (wszedł na ekrany na chwilę dopiero w 1981 roku). Zdegustowany takim obrotem sprawy reżyser wyjechał za granicę, gdzie zrealizował wiele znakomitych filmów, m.in.: „Start” (1967), „Na samym dnie” (1970), „Krzyk” (1978), „Fucha” (1982), „Latarniowiec” (1985), „Wiosenne wody” (1989). W 1991 roku nakręcił ekranizację Gombrowiczowskiej „Ferdydurke”, w 2008 „Cztery noce z Anną”, przejmującą opowieść o nieśmiałym, zakochanym mężczyźnie, który usiłuje zbliżyć się do obiektu swoich uczuć, zaś dwa lata później „Essential Killing”, pełną suspensu historię tajemniczego mężczyzny, złapanego przez amerykańskich żołnierzy w Afganistanie, któremu udaje się zbiec z tajnej bazy.

Nie bez powodu wspomniałem wczesne filmy Skolimowskiego, bo film najnowszy „11 minut” (reprezentował będzie nasza kinematografię w tegorocznej oscarowej rozgrywce) jest pomimo odmienności stylistycznej swoistą ich kontynuacją, a zarazem summą dotychczasowej twórczości. „Stąpamy po kruchym lodzie, na skraju przepaści. Za każdym rogiem czyha nieprzewidziane, niewyobrażalne. Nic nie jest pewne – następny dzień, następna godzina, nawet następna minuta. Przyszłość jest tylko w naszej wyobraźni. Wszystko może skończyć się raptownie, w najmniej oczekiwany sposób” – tak pisał o swym najnowszym dziele do katalogu weneckiego festiwalu. Kiedy oglądałem „11 minut” przypomniał mi się młodzieńczy wiersz Skolimowskiego: „Człowiek na dworcu / który mówi / nie wiem po co tu przyszedłem / aż po wielu latach / albo po czymś takim / jak młodość albo miłość / z ręką na gardle / chce wszystko naprawić / i poprawia krawat”. To także opowieść o daremności ludzkich usiłowań, przypadku w naszym życiu, który nieraz może mieć rolę decydującą, nieuchronności przemijania. Niezwykle gorzki, ale jakże atrakcyjny wizualnie film.

Jerzy Armata

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"