Jan Polewka ma być dyrektorem artystycznym Narodowego Starego Teatru w Krakowie. Teraz kandydatirę Polewki musi jeszcze zaakceptować Minister Kultury.
Jan Polewka jest scenografem i reżyserem teatralnym. Był związany z Teatrem Lalki, Maski i Aktora "Groteska", w latach 90. szefował tej krakowskiej scenie.
Nowy dyrektor artystyczny był jednym z kandydatów na stanowisko dyrektora naczelnego Starego Teatru w konkursie, który wygrał Marek Mikos. Jan Polewka ogłosił, że zamierza ściągnąć do Starego Teatru m.in. Krzysztofa Jasińskiego, Tadeusza Bradeckiego, Jerzego Stuhra, Andrzeja Seweryna i Andrzeja Dziuka. Po sukcesie spektaklu PWST "Do dna", Polewka zaprosi do współpracy wybitną aktorkę Starego Teatru Ewę Kaim, tym razem w charakterze reżyserki. Nowy dyrektor artystyczny skrytykował także poziom pracy scenografów w NST, i zapowiedział powrót do współpracy z kompozytorami - Stanisławem Radwanem i Zygmuntem Koniecznym.
Jan Polewka urodził się w 1945 r. w Krakowie. Reżyser teatralny i scenograf jest synem literata Adama Polewki. Ukończył krakowską Akademię Sztuk Pięknych. Oprócz Starego Teatru współpracował m.in. z Teatrem Współczesnym w Warszawie i Operą Wrocławską. W latach 90. był dyrektorem Teatru Groteska w Krakowie.
Pierwotnie zastępcą Mikosa ds. artystycznych miał być reżyser, pracujący głównie w Wielkiej Brytanii i USA, Michał Gieleta. Na swojej pierwszej konferencji prasowej, na początku września, Mikos ogłosił, że Gieleta zrezygnował z pełnienia funkcji, powodem nieporozumienia były m.in. oczekiwania finansowe reżysera.
W konferencji prasowej w Starym Teatrze 15 września udział wzięli również aktorzy. Część z nich stała i nie przyjęła zaproszenia Jana Polewki i Mikosa, aby zająć miejsca siedzące. Po konferencji przeszło 20 aktorów ogłosiło, że otrzymują wzajemnie wykluczające się informacje dotyczących zarówno programu artystycznego, jak i obsady stanowiska dyrektora artystycznego. Jak zapowiedzieli, za kilka dni wydadzą swoje własne oświadczenie w tej sprawie. Część zespołu artystycznego nie zgadzała się z ministerialną rekomendacją Mikosa na dyrektora Teatru. A w związku z rezygnacją Gielety wyrażała również zaniepokojenie przyszłością Teatru. Jak zapowiedzieli, swoje stanowisko przedstawią w najbliższych dniach.
Dyrektor naczelny sceny Marek Mikos potwierdził, że zamierza pracować m.in z ukraińskim reżyserem Stanisławem Mojsiejewem oraz Jarosławem Kilianem. Wymienił także nazwiska reżyserów Pawła Kamzy, Łukasza Fijała, czy poety Michała Zabłockiego.
Nowym kierownikiem literackim Starego Teatru ma być Artur Grabowski z Wydziału Polonistyki UJ, poeta i promotor współczesnego dramatu. Jak zapowiedział, zamierza "wzmocnić pozycję literatury w teatrze".
Marek Mikos zamierza przywrócić na scenę "Pana Tadeusza" w reż. w reż. Mikołaja Grabowskiego. Zapowiedział współpracę ze szkołami teatralnymi z Polski i świata, a także organizację festiwalu młodych teatrów. Obecny dyrektor zarzuca poprzedniemu dyrektorowi Teatru Janowi Klacie, że nie grał na wszystkich scenach. "Mam pomysł na wszystkie sceny" – zaznaczył Klata. Jak mówił, na Dużej Scenie będą grane głównie dzieła klasyczne. Scena kameralna zostanie przeznaczona na repertuar współczesny i eksperymenty. Nowa scena będzie sceną autorską, sceną prapremier młodych twórców i monodramu.
Posłuchaj wypowiedzi
Posłuchaj wypowiedzi
(jn/PAP/RK/ew)