Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

"Inny świat" - recenzja

Na Małej Scenie Teatru im.L. Solskiego w Tarnowie wstrząsające wspomnienia Gustawa Herlinga-Grudzińskiego w reżyserii Tomasza Piaseckiego.

"Inny świat" - recenzja
"Inny świat" Teatr im. Solskiego. fot P.Topolski

"Inny świat" G. Herlinga Grudzińskiego to jeden z pierwszych dokumentalno-literackich zapisów wstrząsającej rzeczywistości sowieckiego łagru. Napisana w 1951 roku książka do dziś wzbudza ogromne zainteresowanie mistrzostwem prowadzonej narracji pokazującej zniewolenie człowieka i grozę dwóch XX-wiecznych totalitaryzmów swieckiego i hitlerowskiego. Literackie opracowanie wspomnień Grudzińskiego z jego pobytu w gułagu w Jercewie pod Archangielskiem doczekało się wielu scenicznych adaptacji.

Dla tarnowskiej sceny przygotował ją krakowski twórca Szczęsny Wroński. Z bogactwa opowieści adaptator wybrał, jak się wydaje, najbardziej teatralny fragment spotkania autora z gościem z "Innego świata", byłym obozowym kolegą. Spotkanie wydobywa z ich pamięci mroczne wspomnienia o nieludzkim traktowaniu ludzi na "nieludzkiej ziemi", ale także bolesne wyznanie gościa, o jego donosie, który skazał na śmierć czterech łagierników.  Interesujący dyskurs o przeszłości poprzedzony zostaje jednak nudnym, publicystycznym wstępem - wywiadem. Dziennikarz (A.Fiałek) wypytuje o dwudziestowieczne totalitaryzmy, o łagry. Nie czekamy na odpowiedzi, bo już je dobrze znamy, literatura obozowa (od premiery "Innego świata" minęło prawie 65 lat) jest ogromna zarówno ta dokumentalna jak i literacka (Sołżenicyn, Szałamow), a fragmenty prozy Grudzińskiego trafiły też do szkolnych wypisów.

Sceniczny dramat może rozegrać się zatem tylko w dialogu byłych łagierników, w ich wspomnieniach - monologach.

Tekst Grudzińskiego jest mocny, obnaża w końcu wszystko to, do czego niewola, katorżnicza praca, poniewieranie, głód, skrajne warunki bytowania  mogą doprowadzić więzionych ludzi. Jednym w tym "piekle" na ziemi udaje się zachować człowieczeństwo, inni go zatracają. Sugestywny, wymowny tekst wymaga ekspresyjnego, wyrazistego aktorstwa, a tego w tarnowskim spektaklu nie ma.

Aktorzy: Jerzy Pal jako Grudziński i Mariusz Szaforz - gość wygłaszają swoje kwestie właściwie bez większych emocji. Reżyser spektaklu: Tomasz Piasecki (aktor, reżyser tarnowskiego teatru) prowadzi aktorów na scenicznym wyciszeniu, dystansie do odgrywanych postaci, próbując przekonać widza, że nośny tekst nie potrzebuje soczystego, emocjonalnego aktorstwa.

Nic podobnego. O tym, że tekst Grudzińskiego jest świetny wiemy doskonale, to znana lektura więc w teatrze czekamy właśnie na owe aktorskie emocje, które pozwolą widzom przeżyć głębiej grozę łagiernego świata, ludzkiego strachu, poniżenia, wielkości i podłości.   

Zamiast wyrazistych kreacji aktorskich mamy więc "letnie" wygłaszanie tekstu w rytm popijanej na przemian wódki i kawy z sowieckimi marszami w tle.

Tej sceniczno-aktorskiej monotonii nie przełamuje przywołanie łagiernego przesłuchania oskarżanego o nieistniejący spisek Kostylewa (Aleksander Fiałek), bo byli więźniowie w roli oprawców też wypadają blado.

Nie porywa także scenograficzna oprawa: jakieś ponadczasowe, obskurne biurko, dwie szafki sugerujące biblioteczkę z kilkoma książkami nie wskazujące bynajmniej na pokój pisarza. To wszystko.

Może i "Inny Świat" nie wymaga bogatej scenografi, może nawet nie wymaga jakiejkolwiek scenografii, ale na pewno wymaga w  teatralnej przestrzeni sugestywnego aktorstwa a tego w tarnowskiej inscenizacji zabrakło.

Więc teatralny "Inny świat" w reżyserii Tomasza Piaseckiego tylko na własną odpowiedzialność/ryzyko.   


 


 

G.Herling -Grudziński "Inny świat" - adaptacja: Szczęsny Wroński; reżyseria, scenografia, opracowanie muzyczne: Tomasz Piasecki.
 
Premiera  Mała Scena teatru im L. Solskiego w Tarnowie: 15 marca 2015


 


 

jdruzynska

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"