Kilkanaście, może nawet kilkadziesiąt groszy - to podwyżki cen paliwa, które mogą czekać kierowców już w najbliższych dniach - alarmują ekonomiści. Powodem są planowane przez wytwórców z grupy OPEC cięcia w ilości produkowanej ropy. Choć decyzja nie jest jeszcze pewna, już wywołuje niepokój. Z zapowiadanych podwyżek najmniej cieszą się oczywiście kierowcy.
W ciągu ostatniego miesiąca mocno wzrosły też ceny gazu. W Małopolsce trzeba płacić o około 20 groszy więcej. Ceny tego paliwa są najwyższe od stycznia ubiegłego roku. Tylko od lipca wzrosło w sumie o około sześćdziesiąt groszy za litr.
Bartłomiej Grzankowski, jgk