Atutem Krakowa może być wykształcona kadra w odpowiedniej liczbie. Hinduski koncern produkujący samochody Jaguar i Land Rover szuka lokalizacji dla nowej fabryki. Pod uwagę brana jest Polska, a konkretnie tereny w Nowej Hucie. Te jednak mogą nie być wystarczająco duże i, jak podreślał dziś wicepremier i minister gospodarki Janusz Piechociński, stolica Małopolski może polec w negocjacjach.
O tym, że fabryka Jaguara ma powstać w Krakowie napisał kilka dni temu hinduski dziennik "Ecnonomic Times of India". Dziennikarze zasugerowali, że decyzja koncernu na temat lokalizacji fabryki ma zapaść w ciągu kilku tygodni. Zdaniem Piechocińskiego raczej nie ma na to szans, a decyzja zapadnie prawdopodobnie dopiero po wyborach parlamentarnych w Polsce.
Cieszyłbym się jakby to było w Małopolsce. Jeśli inwestor chce wybrać Kraków to wiemy, że będą nowe miejsca pracy, będą podatki. Same dobre rzeczy. Każda inwestycja i pieniądz z zewnątrz to jest to, o co nam chodzi - przekonywał w rozmowie z Radiem Kraków, Andrzej Czerwiński, Minister Skarbu z Platformy Obywatelskiej. CZYTAJ
Przeczytaj: Paweł Musiałek: "Wierzę, że fabryka Jaguara powstanie w Nowej Hucie"
(Maciej Skowronek/ew)
Obserwuj autora na Twitterze: