Umowa miedzy wojewodą a krakowską hutą Arcelor Mittal to milowy krok w ratowaniu miejsc pracy - przekonywał w Radiu Kraków Władysław Kielian, szef hutniczej Solidarności. Umowa zakłada oddanie części gruntów zakładowi na wieczyste użytkowanie i z kolei przekazanie niepotrzebnych 400 ha Skarbowi Państwa. Pozwoli to obniżyć koszty produkcji. Jednak jak podkreśla Kielian, by huta była konkurencyjna, to zakład musi też płacić mniej za energie elektryczną.
- Deklaracja, że będziemy schodzili z wielkości akcyzy to już jest to, co daje nam w perspektywnie mniejsze koszty i mniejseze obiciążenie dla huty. W Polsce przez akcyzę energia elektryczna jest najdroższa - twierdzi Władysław Kielian, szef hutniczej Solidarności.
Do końca czerwca właściciel huty ma podjąć decyzję o remoncie wielkiego pieca. A to oznacza, że jest szansa na dalszą pracę zakładu i utrzymanie 1500 miejsc pracy. Decyzja tam ma być wynikiem uzgodnień ze stroną rządową.
Podpisywanie porozumienia. Fot. Kuba Niziński
(Jacek Bańka, Kuba Niziński/ew)