To jedna z największych inwestycji przemysłowych w Małopolsce. 3 września w firmie chemicznej SYNTHOS w Oświęcimiu otwarto jedną z najnowocześniejszych fabryk kauczuku. Powstała ona w dwa lata i kosztowała blisko 600 milionów złotych. Będzie w niej produkowane około 90 tysięcy ton kauczuku rocznie, które można wykorzystać m.in. w branży motoryzacyjnej.
O gigantycznych inwestycjach w polski przemysł z prezesem Synthosu Tomaszem Kalwatem rozmawiał Marek Mędela
"W instalacji, którą otwieramy, zatrudnienie znalazło już 150 osób. Zostały one przekwalifikowane. Część z nich szkolenie odbyła także w USA. To osoby świeżo po studiach, ściągnięte z całej Polski" - mówi Radiu Kraków prezes Synthosu Tomasz Kalwat.
Kauczuk wykorzystywany jest w produkcji butów, części do samochodów, pasach transmisyjnych. Polska, jeśli idzie o produkcję kauczuku syntetycznego, ma wspaniałą tradycję. "My tylko do niej próbujemy skromnie nawiązać. Mamy nadzieję, że to nie ostatnia fabryka w Oświęcimiu, jaką otwieramy" - podkreśla Kawlat.
Inwestycja zajmuje ponad 5 hektarów. Na co dzień nie można jej zobaczyć. Znajduje się w centrum zakładów chemicznych w Oświęcimiu.
(Marek Mędela/ew)