Niedawno pojawiły się informacje, że spółka LOT chce wprowadzić do siatki połączeń loty do Chicago, ale nie z podkrakowskich Balic, a Katowic lub Rzeszowa. Zdaniem władz LOT-u z tych miast połączenie może być bardziej opłacalne a tamte lotniska są lepiej przygotowane do obsługi dużych samolotów. Radni małopolskiego sejmiku przygotowali już rezolucję, aby to jednak Kraków obsługiwał to połączenie. Gotowe jest też lotnisko.
"Chcemy rozmawiać, mamy też argumenty" - mówi w rozmowie z Radiem Kraków Jan Pamuła prezes zarządu Kraków Airport: "Mamy również analizę międzynarodowej firmy, która pokazuje, że u nas też jest rynek. Nie przyjmujemy też argumentów, że mamy za krótki pas. Trudno, by górale jeździli do Katowic, gdy mogą korzystać z największego regionalnego portu w Krakowie" - mówi Radiu Kraków Jan Pamuła.
Kraków miał już bezpośrednie połączenie z Chicago. Zlikwidowano je kilka lat temu, mimo że roczne obłożenie linii sięgało 86 procent.
(RK/ew)