Tarnów boi się o los oddziału Polskiej Spółki Gazownictwa. Jeszcze trzy lata temu był to osobny zakład pod nazwą Karpackiej Spółki Gazownictwa. Został jednak przemianowany na jeden z 6 oddziałów spółki - na Polskę południowo-wschodnią. Teraz mówi się o kolejnej reorganizacji i utracie przez tarnowski oddział polskiej spółki gazownictwa tego statusu na rzecz Rzeszowa. Centrala spółki przyznaje jedynie, że do 15 czerwca będą trwały analizy dotyczące m.in. nowej strategii oraz regulaminu organizacyjnego Polskiej Spółki Gazownictwa.
Takie zapowiedzi niepokoją prezydenta Romana Ciepielę, który napisał w tej sprawie do prezesa spółki. "Byłoby bardzo niedobrze, gdyby Tarnów stracił status oddziału. Jest jeszcze czas na interwencję, kiedyś udało się obronić. Czy będą jakieś decyzje czy nie - trzeba pytać władze spółki. My zrobimy, wszystko, co możemy" - mówił prezydenta Ciepiela.
Prezydent Tarnowa zaproponuje radzie miejskiej przyjęcie rezolucji w obronie oddziału Polskiej Spółki Gazownictwa. W tej sprawie u Ministra Skarbu próbują też interweniować tarnowscy posłowie PiS.
W przesłanym Radiu Kraków oświadczeniu Polska Spółka Gazownictwa wyjaśnia, że "od kilku tygodni trwają prace warsztatowe Zarządu Polskiej Spółki Gazownictwa ze stroną społeczną. Dotyczą wypracowania nowej strategii PSG, nowego regulaminu organizacyjnego Spółki oraz nowego systemu motywacyjnego dla pracowników Spółki. Do momentu zakończenia prac warsztatowych, co ma nastąpić 15 czerwca, żadne decyzje - dotyczące zarówno tarnowskiego, jak i pozostałych oddziałów Spółki - nie zostały i nie zostaną podjęte".
Jeden ze scenariuszy ma zakładać utworzenie oddziałów w miastach wojewódzkich.
(Bartek Maziarz/ew)
Obserwuj autora na Twitterze: