Jeszcze kilka lat temu mała firma z Siołkowej na Sądecczyźnie miała na karku komornika i ogromne długi. Polacy coraz jednak chętniej kupują regionalne piwa i browar Grybów zamknął 2014 rok po raz pierwszy od lat z zyskiem.
Posłuchaj co mówi Andrej Chovanec, Czech który od sześciu lat jest właścicielem browaru
- W tym liczymy natomiast na rekordową sprzedaż i wpływy. Jesteśmy w całej Polsce. W tym roku sprzedaliśmy 7 tysięcy hektolitrów. Nasze piwo warzymy dwa razy w miesiącu – mówi Andrej Chovanec, Słowak, który od sześciu lat jest właścicielem browaru.
W przyszłym roku browar zamierza sprzedać 20 tysięcy hektolitrów piwa. Do pomocy potrzebnych będzie czterech nowych pracowników. Teraz załoga browaru liczy tylko kilka osób. W przyszłości właściciele browaru planują remont zabytkowych budynków warzelni i urządzenie w nich hotelu ze SPA. Początki browaru Grybów sięgają 1804 roku.
(Bartosz Niemiec/ew)
Obserwuj autora na Twitterze: