Wtorek, 27 paź 12 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

"Banki ciężko do czegoś przymusić, ale to robota dla rządu"

Jak pomóc setkom tysięcy Polaków, którzy mają kredyty we frankach szwajcarskich? Na to pytanie nie ma odpowiedzi od momentu, gdy szwajcarski bank centralny zniósł sztywny kurs waluty i frank drastycznie podrożał. Komisja Nadzoru Finansowego zaproponowała przewalutowanie kredytów we frankach po kursie z dnia jego zaciągnięcia i zwrot bankowi tego co udało się zaoszczędzić dzięki frankom szwajcarskim. "Podoba mi się ten pomysł" - komentował w porannej rozmowie Radia Kraków profesor Mariusz Andrzejewski z Uniwersytetu Ekonomicznego.

"Banki ciężko do czegoś przymusić, ale to robota dla rządu"
fot. K. Surówka

Jak mówił, to pierwszy pomysł, który opiera się o rachunek ekonomiczny. Jego zdaniem rząd powinien przymusić banki do przyjęcia tego typu rozwiązań, bo klienci tracą, a banki cały czas zarabiają na różnicy kursów.

Zapis rozmowy Jacka Bańki z profesorem Mariuszem Andrzejewskim z Uniwersytetu Ekonomicznego.

Jak pan ocenia pomysł KNF, żeby przewalutować kredyty według kursu z dnia zaciągnięcia? To co frankowicz by zaoszczędził musi zwrócić bankowi.

- Pozytywnie to oceniam. To pierwszy pomysł, który opiera się o rachunek ekonomiczny. To wymaga przeliczenia. Ktoś wziął w 2008 roku kredyt na 300 tysięcy złotych, ale we frankach. Na konto zostały mu przelane złotówki. W danym banku, w którym wziął kredyt we frankach, były wtedy też kredyty w złotówkach. Mamy się zatem wrócić do tego momentu. Trzeba policzyć ile kredytobiorca zapłaciłby w ratach do dzisiaj w złotówkach a ile we frankach. Mówimy, ze frankowicze płacili mniej. Od dzisiaj kontynuowałby kredyt w złotówkach, wypłacając różnicę we frankach.

To jest opłacalne? Jest też tak, że frankowicze szybciej spłacają kredyt.

- Frankowicze dobrze spłacają, nie wiem czy szybciej. To sytuacja, w której mówi się, że są różnice między grupami kredytobiorców. Ta sytuacja pozwala wyrównać różnicę, ale wypowiem się przeciwko wszystkim, którzy są za niepomaganiem frankowiczom. Jest ich już coraz mniej, ale słyszeliśmy głosy, że nie należy im pomagać. Tak nie powinno być. Jak ktoś wziął kredyt w złotówkach i skorzystał z programu rządowego „Rodzina na swoim” to dostał dofinansowanie od państwa. Może należy frankowiczom, którzy wzięli kredyt n na swój pierwszy dom, kazać dopłacić różnicę, ale pomniejszoną o kwotę, którą młodzi uzyskali z systemu? To rachunek ekonomiczny. Możemy liczyć.

Przeczytaj całą rozmowę Jacka Bańki z prof. Mariuszem Andrzejewskim

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem