Domagają się zluzowania obostrzeń oraz pomocy państwa. Ich zdaniem zamknięcie pływalni dla indywidualnych klientów jest niesprawiedliwe i nieadekwatne do zagrożenia. Jak przekonuje Beata Rogowska - szefowa zarządu Parku Wodnego w Krakowie - baseny są bezpieczne i nie występują w nich ogniska koronawirusa. Za to pełnią ważną funkcję w walce z koronawirusem
Obiekty basenowe dbają o kondycje fizyczna i psychiczną ludzi - to miejsca, które budują odporność. Zostały zamknięte jako jedne z pierwszych branż, w wiosennym lockdownie otwarto nas jako ostatnie. Te decyzje są całkiem niezrozumiałe. Chcemy walczyć o zrozumienie naszej roli w gospodarce - czyli świadomość decydentów i społeczną - podkreśla Rogowska.
Sygnatariusze porozumienia domagają się pomocy państwa dedykowanej dla branży basenowej, a także otwarcia obiektów tak, aby można było przyjąć połowę możliwej liczby klientów w strefie czerwonej i 75 % procent w żółtej.
Maciej Skowronek/bp